Aktualności
XXI OFPH ŚPIEWOGRANIEC
 
2014-01-13 22:39:22
Relacja LIVE z XX OFPH ŚPIEWOGRANIEC
 
2013-02-22 22:54:13
Piosenki rozpoczynające się na literę:
0-9 | A | B | C | Ć | D | E | F | G | H | I | J | K | L | Ł | M | N | O | P | R | S | Ś | T | U | V | W | Z | Ż | Ź |
Przeszukaj tytuły oraz autorów:

przeszukaj także treści piosenek

Tytuł:
Nie wrócę na morze
Autor/wykonawcy:
-
Dodał(a):
wredne-slonko (wredne-slonko@o2.pl)
Data dodania:
2004-05-10
Wyświetleń:
1668

Gdy wreszcie dotarłem do Liverpool              a G a
Zabawić trza było się                           e a
Dziewczynki i drinki, normalna to rzecz         a C a C
Kto liczyłby grosze swe                         a G E
A zanim w kieszeni ujrzałem dno                 a C a e
Przyrzekłem sobie, zę                           a G
Dosyć już tego, już nigdy więcej                a G
Na morze nie wrócę, o nie!                      a e a

        O nie! O nie!                           C G
        Na morze nie wrócę, o nie!              d F G
        Dosyć już tego, już nigdy więcej        a G
        Na morze nie wrócę, o nie               a e a

Ruszyłem w miasto, spotkałem ją i dałem namówić się
"Chodź ze mną mały, wiem czego ci brak, nie będzie ci ze mną źle"
Gdy świt mnie obudził, nie było już jej, zniknęła jak we mgle
Wściekły i goły wiedziałem już, że znalazłem się znowu na dnie

        Na dnie, na dnie
        Znalazłem się znowu na dnie
        Wściekły i goły wiedziałem już
        Że znalazłem się znowu na dnie

Powlokłem się, w końcu port blisko był, nie wiedząc co ześle mi los
Znajomy werbownik zdziwił się gdy znowu usłyszał mój głos
"Niedawno mówiłeś, że skończyć z tym chcesz, takich jak ty mam ze stu
Dosyć tej gadki, zabieraj manatki i ruszaj na morze znów"

        I znów i znów,
        Ruszaj na morze znów
        Dosyć tej gadki, zabieraj manatki
        I ruszaj na morze znów

Stał tam wielorybnik, co płynąć miał w stronę arktycznych mórz
Gdzie wściekłe są wichry, ziąb, śnieg i lód, że prawie zamarza rum
Gdybym miał chociaż co wciągnąć na grzbiet, nie byłoby może tak źle
Prędzej skonam, niż dam nabrać się wypłynąć kiedyś znów w rejs

        Znów w rejs, znów w rejs
        Płynąć kiedyś znów w rejs
        Prędzej skonam niż dam nabrać się by
        Płynąć kiedyś znów rejs

Wiosło mierzy dwadzieścia stóp, a ręce są tylko dwie
Od piątej rano do zmierzchu co dzień, potem z nóg ścina mnie
Czasami po prostu nie chce się żyć - czy kiedyś to skończy się?
Znowu przyrzekam sobie, że na morze nie wrócę, o nie!

        O nie, o nie
        Na morze nie wrócę, o nie
        Znowu przyrzekam sobie, że
        Na morze nie wrócę, o nie

Gdy wreszcie dotarłem do Liverpool zabawić trza było się
Znów dziewczynki i drinki - normalna to rzecz, którz liczyłby grosze swe
I znów nim w kieszeni ujrzałem dno przyrzekłem sobie, że:
Dosyć już tego, już nigdy więcej, na morze nie wrócę, o nie

        O nie, o nie
        Na morze nie wrócę, o nie
        Dosyć już tego, już nigdy więcej
        Na morze nie wrócę, o nie
0.0029010772705078