Rozwiń/zwiń wszystkie
Rozwiń/zwiń wszystkie
Aktualności
XXI OFPH ŚPIEWOGRANIEC
 
2014-01-13 22:39:22
Relacja LIVE z XX OFPH ŚPIEWOGRANIEC
 
2013-02-22 22:54:13
Kronika

Szamotuły zapraszają (2017-12-01 - 2017-12-03)

2017-12-05 10:31 dodane przez: Marek Bieżanowski

Miesiąc grudzień jest tradycyjnie miesiącem w którym odbywa się spotkanie Naczelnictwa Poczt Harcerskich ZHP. Jest to też okazja do spotkania z pocztami działającymi w rejonie miejsca jego spotkania. W tym roku Poczta Harcerska nr 157 „Buki” w Szamotułach obchodzi 10-lecie swojej działalności. Jubileusz stał się okazją do spotkania. Tak więc posiedzenie Naczelnictwa zwołano w Szamotułach w dniach 1 - 3 grudnia. Na stacji kolejowej przybywających witali członkowie PH 157 „Buki” z Szamotuł druhowie Naczelnik Piotr oraz Mateusz będący gospodarzami spotkania. Okazało się, że z przyczyn logistycznych spotkanie odbędzie się poza Szamotułami. Tak więc wszyscy przyjezdni dzięki zorganizowanemu przez gospodarzy transportowi zgromadzili się w gościnnej harcówce 12. Pożarniczej Drużyny Harcerskiej „Chęchacze” w Nowej Wsi. Na spotkanie przybyli Naczelnicy: Zbyszko z PH 81 Poznań, Heniek z PH 101 Łomża, Marek z PH 122 Skawina „Czerwony Mak”, Wiechu z PH 136 Krotoszyn oraz Sławek z PH 160 Warszawa Żoliborz „Dąbrowa”. Ponieważ przybyli w większości są członkami Naczelnictwa Poczt Harcerskich ZHP odbyło się jego posiedzenie. Głównym tematem posiedzenia był przyjęcie planu pracy na rok 2018. Poruszano też temat uczestnictwa poczt harcerskich w 40. Zjeździe ZHP w Warszawie, w XXV Zlocie Druha Szarego w Łomży, w Sabacie podczas 60. Harcerskiego Rajdy Świętokrzyskiego w Starachowicach oraz w Zlocie ZHP z okazji 100-lecia w Gdańsku. Tradycyjnie uczestnicy spotkania wymienili się wydawnictwami przygotowanymi przez swoje poczty w ostatnim okresie czasu. Wykorzystując wspólne spotkanie pocztowców nie obeszło się bez zwiedzania okolicy przygotowanego przez gospodarzy. Postanowili oni pokazać nam sąsiadujące miasto Wronki. Jest to siedziba gminy miejsko-miejskiej w województwie wielkopolskim w powiecie szamotulskim. To miasto szlacheckie lokowane w 1383 roku. Znane jest z tego, że znajduje się w nim największy w Polsce zakład karny. Wronki leżą przy północnej krawędzi Wysoczyzny Poznańskiej, w zakolu doliny rzeki Warty, na skraju rozległych borów Puszczy Noteckiej. Na północ od rzeki rozciągają się śródlądowe wydmy, gęsto porośnięte sosnowymi borami. Początkowo Wronki stanowiły własność królewską, oddaną w dzierżawę rodom szlacheckim. Dopiero w 1515 miasto stało się własnością prywatną, należącą do bogatego i wpływowego rodu wielkopolskiego Górków. W 1592 Wronki zostały sprzedane rodzinie Czarnkowskich herbu Nałęcz. Kolejnymi właścicielami byli: Kostkowie, Łęccy, Koźmińscy i Dzieduszyccy. Ostatnimi właścicielami miasta byli Grabowscy. W 1793 nastąpił II rozbiór Polski, w wyniku którego cała Wielkopolska, a więc również Wronki, znalazła się pod zaborem pruskim. Wielkopolanie na ponad sto lat stracili swobody obywatelskie oraz zostali poddani uciskowi i germanizacji ze strony zaborcy. Polacy jednak zachowali swoją tożsamość narodową i zakładając różnego rodzaju organizacje, które pobudzały ich patriotyzm i poczucie polskości. We Wronkach powołano do życia Towarzystwo Przemysłowe, Towarzystwo Czytelni Ludowych, towarzystwa sportowe – np. Wroniecki Klub Cyklistów „Sokół”. Także ożywiło swoją działalność liczące kilka wieków Bractwo Kurkowe. Olbrzymim sukcesem było powołanie w 1857 jednej z najstarszych w Polsce Ochotniczej Straży Pożarnej. W 1894 powstało tu jedno z największych w Polsce więzień, a w ślad za tym przyjechała do Wronek duża ilość niemieckich urzędników. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 mieszkańcy Wronek powoływali do życia zespoły muzyczne, szczególnie chóry, drużyny harcerskie i kluby sportowe. Także istniejący już od dawna „Sokół” i Bractwo Kurkowe wznowiły ożywioną działalność. Po II wojnie światowej do roku 2010 największym zakładem pracy we Wronkach była szeroko znana w całej Polsce firma produkująca sprzęt AGD – Amica Wronki. W 2010 część firmy została kupiona przez firmę SAMSUNG, co bardzo wyraźny sposób przyczyniło się do rozwoju gospodarczego Wronek. Zwiedzanie Wronek rozpoczęliśmy od placu Wolności na którym stoi figura Matki Boskiej. Jak głoszą tablice na niej jest poświęcona Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II, ale także Woronieckiemu zrywowi powstańczemu przeciwko pruskiemu zaborcy 12 listopada 1918 roku. Następnie ulicą Tadeusza Kościuszki dotarliśmy do ul. Mickiewicza przy której stoi siedziba OSP Wronki. Koło niej jest pomnik poświęcony członkom Ochotniczych Straży Pożarnych, poległym i zmarłym od roku 1857. Na ścianie remizy jest też pamiątkowa tablica poświęcona druhowi Czesławowi Jądrzykowi, długoletniemu prezesowi OSP oraz drużynowemu powojennej drużyny harcerskiej. Idąc dalej minęliśmy klasztor Franciszkanów pw. Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny, znajdujący się na drodze św. Jakuba wiodącej do Camino w Hiszpanii. Wreszcie doszliśmy do mostu nad Wartą. We Wronkach we wrześniu 1939 roku były dwa mosty: kolejowy i drogowy. Po wybuchu wojny saperzy zniszczyli je, aby utrudnić okupantom dostanie się do miasta. Po zajęciu Wronek hitlerowcy odbudowali oba mosty. Na miejscu kolejowego zbudowano drewniany, a obok betonowy. W roku 1947 była wyjątkowo ostra zima. Wojsko kruszyło lód na Warcie przy pomocy ładunków wybuchowych, aby ochronić most drewniany przed zniszczeniem. Niestety nie udało się i napierający lód przewrócił most. Tego dnia ofiarę poniosła harcerka, Łucja Mądrowska, która odbywając służbę zginęła uderzona odłamkiem lodu. Most rozebrano w 1956 roku. Przeszliśmy przez betonowy most na którym zakochani wieszają kłódki ze swoimi imionami i doszliśmy do figury Jana Nepomucena, prezbitera Pragi i czeskiego męczennika. W dalszej wędrówce dotarliśmy do ul. Zwycięzców 6. W tej posesji w roku 1916 powstała pierwsza we Wronkach drużyna harcerska założona przez Bernarda Romczyńskiego. Przypomina o tym tablica z harcerskim krzyżem. Dalsze kroki skierowaliśmy do Rynku. Tu stoi pomnik ku czci i chwale poległym za wolność Ojczyzny. W pobliżu jest figura osiołka „Psikuśia”, który 20 kwietnia 1941 roku swoim rykiem ośmieszył uroczystość hitlerowskich okupantów, krzepiąc tym samym serca Polaków. Idąc dalej minęliśmy kościół farny pw. Św. Katarzyny znajdujący się też na drodze św. Jakuba i doszliśmy do ul. Sierakowskiej. Tu w jednej z kamienic, ówczesnej gospodzie Śniegockich, było Gniazdo Sokoła. To właśnie z Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” powstał oddział zbrojny pod dowództwem Walentego Błażejewskiego. Tablica na kamienicy informuje nas, że jest to jeden z punktów ścieżki dydaktycznej „Śladami Powstania Wielkopolskiego po Ziemi Wronieckiej. Dalej doszliśmy do cmentarza parafialnego przy ul. Powstańców Wielkopolskich. To kolejny punkt ścieżki dydaktycznej. Na cmentarzu są groby Powstańców Wielkopolskich, ofiar reżimu hitlerowskiego 1939-1945 oraz reżimu stalinowskiego 1945-1956. Groby Powstańców oznakowane są kamiennymi tabliczkami z Krzyżem Powstańczym. Na cmentarzu odnaleźliśmy też grób Jana Brzóski. Znajdujący się na nim krzyż harcerski świadczy o tym, że był on harcerzem. Wędrując dalej doszliśmy do budynku przy ul. Powstańców Wielkopolskich 23. Z tablicy na budynku wynika, że swoją siedzibę ma tutaj 5. Wroniecka Drużyna Harcerska „Czerwone Berety” im. 1 Samodzielnej Brygady Spadochronowej. Na końcu ulicy odnaleźliśmy pięknie rzeźbioną w drewnie ławeczkę druha Mariana Radomskiego. Ufundowano ją w 100-lecie wronieckiego harcerstwa. Znaleźliśmy na niej symbole harcerstwa, straży pożarnej, Bractwa Kurkowego i kręglarzy – wszyscy oni byli fundatorami ławeczki. A teraz my mogliśmy sobie na niej zrobić pamiątkowe zdjęcie. Dalej, koło dworca kolejowego, odnaleźliśmy alejkę przy której posadzono drzewka pamięci poświęcone więźniom politycznym reżimu stalinowskiego 1945-1956 oraz pamięci wronczan: Eligiusza Grupińskiego, Ignacego Zimniaka i Agnieszki Bartol. Potem przeszliśmy koło sławnego na całą Polskę zakładu karnego i doszliśmy do skweru Cyryla Sroczyńskiego, pierwszego burmistrza Wronek w latach 1919-1929. Był on też pierwszym Królem Kurkowym w 1922 roku, o czym świadczą pamiątkowe tablice na głazie. Zwiedzanie Wronek skończyliśmy kawą i ciastkami w przytulnej kawiarence przy ul. Ratuszowej. Potem już tylko spacerkiem wróciliśmy do gościnnej harcówki. Gospodarze spotkania ufundowali nam obiad. Po nim przyszedł czas na składanie życzeń z okazji jubileuszu Poczty Harcerskiej w Szamotułach. Otrzymała ona pamiątkowe dyplomy, gratulacje i życzenia od zaprzyjaźnionych poczt. Nie zabrakło także okolicznościowego tortu. Ponieważ spotkaliśmy się wspólnie po raz ostatni w tym roku, korzystając z okazji przełamaliśmy się opłatkiem i złożyliśmy sobie życzenia świąteczno-noworoczne. Po południu, tradycyjnie już, PH 136 z Krotoszyna przeprowadziła warsztaty pocztowe. Ich uczestnicy mogli dowiedzieć się o działalności poczt harcerskich. Mieli też możliwość własnoręcznego wykonania okolicznościowej koperty. Wydrukowała ją poczta, a uczestnicy warsztatów musieli jedynie ją złożyć i skleić. Pozostały wolny czas spędziliśmy przy kawie i ciastkach. W niedzielę nadszedł czas pożegnań i każdy udał się w drogę powrotną. Jednak obiecaliśmy sobie spotkać się ponownie w marcu przyszłego roku podczas Ogólnopolskiego Zlotu Druha Szarego w Łomży. Mamy nadzieję, że wszystkim nam uda się tam dotrzeć, a może dotrą tam jeszcze inni pocztowcy.

 
Ostatnie 5 zdjęć dodanych do tego wydarzenia
komentarzy: 1
komentarzy: 1
komentarzy: 1
komentarzy: 1
komentarzy: 1
Komentarze
0.010878086090088