Rozwiń/zwiń wszystkie
Rozwiń/zwiń wszystkie
Aktualności
XXI OFPH ŚPIEWOGRANIEC
 
2014-01-13 22:39:22
Relacja LIVE z XX OFPH ŚPIEWOGRANIEC
 
2013-02-22 22:54:13
Kronika

Zbiórka Polowa ze Szwejkiem (2017-09-15 - 2017-09-17)

2017-09-19 21:44 dodane przez: Marek Bieżanowski

Przemyśl, miasto w południowo-wschodniej Polsce, jest położony nad Sanem przy ujściu Wiaru. Jest jednym z najstarszych miast Podkarpacia. Istniał już w X wieku. Pierwotnie na Kopcu Tatarskim (Przemysława) znajdowało się miejsce kultu bogów słowiańskich. We wczesnym średniowieczu był jednym Grodów Czerwieńskich, a od 981 roku był przedmiotem rywalizacji ze strony Polski, Rusi i Węgier. W latach późniejszych m.in. był częścią Rusi Halickiej, a także stolicą niezależnego księstwa. Od roku 1344 był stolicą ziemi przemyskiej wchodzącej w skład województwa ruskiego. Na wiek XV i XVI przypada okres największego rozkwitu miasta, które staje się jednym z najbogatszych w Koronie. Budowane są mury miejskie, wodociągi, nowy ratusz, kamienice i kościoły. Mieszkańcy miasta otrzymują liczne przywileje królewskie, które przyczyniają się do wzrostu gospodarczego. Oprócz Polaków, Rusinów i Niemców mieszkają tu również Żydzi, którzy mają swoją własną dzielnicę. Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę od 23 grudnia 1920 do 18 sierpnia 1945 znajdował się na terenie województwa lwowskiego. Po I rozbiorze Polski znalazł się w zaborze austriackim, w okresie autonomii galicyjskiej był jednym z miast Galicji, przekształconym w trzecią co do wielkości twierdzę w Europie (Twierdza Przemyśl) z garnizonem wojskowym. Do końca panowania austriackiego Przemyśl pozostał trzecim co do wielkości i znaczenia miastem Galicji, po Lwowie i Krakowie. W czasie I wojny światowej Przemyśl był oblegany dwukrotnie jako austro-węgierska Twierdza Przemyśl. Podczas wyzwalania Przemyśla z rąk ukraińskich w listopadzie 1918 doszło do zamieszek anty-żydowskich, którzy zostali oskarżeni
o sprzyjanie Ukraińcom. W czasie II wojny światowej zniszczeniu uległo około 45% miasta, w szczególności dzielnica żydowska i przedmieścia. Do czasu II wojny światowej miasto było także siedliskiem ludności żydowskiej, która stanowiła według spisu z 1931 29,5% ludności miasta i posiadała 4 synagogi. W dniach 16-19 września 1939 Niemcy aresztowali i rozstrzelali w okolicznych Przemyśla (Pikulice, Przekopana, Medyka) co najmniej 800-900 Żydów. Był to największy pogrom ludności żydowskiej do czasu napaści Niemiec na Związek Radziecki w 1941. 27 lipca 1944 Przemyśl został zdobyty przez Armię Czerwoną i przez współdziałających z nią żołnierzy 38. Pułku Piechoty Armii Krajowej. Jesienią 1944 r. władze radzieckie założyły w mieście Obóz Przejściowy NKWD nr 49 dla żołnierzy AK i innych przeciwników okupacji sowieckiej. W latach 1945 - 1974 Przemyśl wchodził w skład województwa rzeszowskiego, zaś w latach 1975-1998 był siedzibą władz województwa przemyskiego. Dziś to siedziba starosty powiatu przemyskiego, a także powiat grodzki. Jest siedzibą dwóch metropolii kościelnych Kościoła katolickiego: obrządku łacińskiego oraz wschodniego. To znaczący węzeł komunikacyjny leżący trasie międzynarodowej E40
z przejściem granicznym z Ukrainą w Medyce, a także duża, graniczna stacja kolejowa. W 1911 roku w humoreskach Jaroslava Haška pojawiła się postać Józefa Szwejka, sprzedawcy psów w Pradze i pucybuta porucznika Lukasza. Został on bohaterem książki „Przygody dobrego wojaka Szwejka podczas wojny światowej”. Była to antyaustriacka
i antywojenna satyra. Autor nie dokończył książki, gdyż pisanie czwartego tomu przerwała śmierć w 1923. Opowieść o przygodach Szwejka zdobyła ogromną popularność na całym świecie i wydana została w 57 językach. Na kanwie „Szwejka” powstało też wiele filmów. Na całym świecie książka Haška, która zyskała status „kultowej”, stała się też podstawą powstania tzw. ruchu szwejkologicznego, żartobliwego towarzystwa propagującego popularyzację książki i „szwejkowego” sposobu na życie. Najpopularniejszym polskim „szwejkologiem” jest dziennikarz Leszek Mazan. 6 maja 2006 burmistrz Czeskich Budziejowic, prezydent miasta Przemyśla oraz prezes przemyskiego Stowarzyszenia Przyjaciół Dobrego Wojaka Szwejka odsłonili uroczyście w Przemyślu tablicę z nazwą nowej ulicy „Zaułek Wojaka Szwejka”. Na Rynku w Przemyślu stanęła też ławeczka Józefa Szwejka, pomnik upamiętniający jego postać. W Przemyślu rozgrywały się epizody akcji powieści. Autorem rzeźby jest rzeźbiarz Jacek Michał Szpak. Została ona odlana w brązie w pracowni prof. Karola Badyny w Krakowie. Przedstawia wojaka siedzącego na skrzyni z amunicją, trzymającego kufel piwa i fajkę. Napis na niej głosi: „Figurę ustawiono staraniem Przemyskiego Stowarzyszenia Przyjaciół Dobrego Wojaka Szwejka AD 2008”. Przy tym pomniku corocznie w dniu 19 marca odbywają się imieniny Józefów i Józefin – imienników wojaka. W tym roku, w imieniu dobrego wojaka Szwejka zaprosiła harcerskich pocztowców do Przemyśla, działająca przy XIV Przemyskiej Harcerskiej Drużynie Wodnej im. hm. Edwarda Heila, Poczta Harcerska nr 60 w Przemyślu. W piątek, 15 września 2017 roku, do Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego nr 1 przy ul. Dworskiego 99 w Przemyślu, zaczęli się zjeżdżać Naczelnicy poczt harcerskich z różnych stron Polski. Przez okres całego popołudnia Naczelnik PH 60 Przemyśl Grzesiu mógł powitać Naczelników: PH 28 Wrocław „Szaniec” Marka , PH 72 Sanok Jurka, PH 101 Łomża Heńka, PH 119 Chojnów Teresę, PH 122 Skawina „Czerwony Mak” Marka, PH 141 Chojnów II Artura, PH 158 Szczekociny „Ósemka” Romka oraz PH 160 Warszawa Żoliborz „Dąbrowa” Sławka. Wymienieni są w kolejność nie wynikającej z godziny przyjazdu, a z numeru poczty. W ten sposób, dzięki zapewnieniu sprzętu noclegowego przez gospodarzy, jedna z klas szkoły zamieniła się w sypialnię, a druga obok w salę spotkań. Cały wieczór trwały rozmowy przybyłych z gospodarzami. Nadszedł czas na wspomnienia z imprez poprzedzających spotkanie, opowiadania o własnej działalności, a także na tradycyjną wymianę pamiątek. Na wszystkich spotkaniach pocztowców jest obyczaj obdarowywania się swoimi wydawnictwami pocztowymi bo jak mogłoby być inaczej wśród pocztowców. Po pełnym emocji związanych ze spotkaniem niejednokrotnie nawet po latach wieczorze wszyscy udali się na spoczynek. Sobota przeznaczona była na zwiedzanie miasta, które nas gościło. Naszym przewodnikiem jest Wiesiek, członek grupy rekonstrukcyjnej, ale dziś w stroju cywilnym. Na początek idziemy na osiedle, gdzie kiedyś były domy oficerów wojska stacjonującego w Twierdzy Przemyśl. Przy ul. Bolesława Prusa stoi budynek mieszczący dziś restaurację „C. K. Monarchia”. W grudniu 1939 roku ukrywał się tutaj gen. Władysław Anders. Upamiętnia to tablica na ścianie budynku. Dalej przechodzimy koło siedziby Hufca Przemyśl, a w pobliżu jest ślad harcerski: ulica harcmistrzyni Izydory Kossowskiej. Nazwa ulicy została nadana na wniosek przemyskich harcerzy. Idąc dalej mijamy inspirowaną tradycją od 1808 roku pracownię ludwisarską Jana Felczyńskiego. W tej pracowni odlewano najsławniejsze dzwony. Przy ul. Juliusza Słowackiego 15 stajemy przed Nową Synagogą, zwaną też Synagogą Scheinbacha, gdyż jej budowę w 1905 roku zainicjował działacz żydowski Mojżesz Scheinbach. Prace budowlane rozpoczęto w 1910 roku dzięki funduszom banków żydowskich oraz Rady Miejskiej, według projektu Stanisława Majerskiego. Pracami budowlanymi kierowało Stowarzyszenia Nowa Synagoga Przemyska. Do prac wykończeniowych oraz dekoracyjnych przystąpiono w 1918 roku. Zaangażowano do tego żydowskiego artystę Adolfa Bienestocka. Do synagogi głównie uczęszczali bogaci Żydzi, którzy skłaniali się ku asymilacji kulturowej. Podczas II wojny światowej hitlerowcy urządzili w synagodze stajnię dla koni dzięki czemu nie została zburzona. Po zakończeniu wojny, w 1945 roku, synagogę ponownie otworzono i zaczęto odprawiać regularne nabożeństwa.
W 1953 roku na polecenie Prezydium Miejskiej Rady Narodowej synagoga została przejęta i oddana Centrali Odzieżowej na skład tekstylniany mimo wyraźnego sprzeciwu lokalnej społeczności żydowskiej. Wobec rezygnacji Centrali Odzieżowej z budynku, został on przekazany „Spólnocie Pracy” na magazyn. W 1958 roku kongregacja wystąpiła do sądu o zwrot synagogi dla celów kultu religijnego. Pierwszy proces okazał się dla kongregacji pozytywny. Po tym Wydział Finansowy PWRN wniósł odwołanie do sądu Wojewódzkiego. Drugi proces sądowy z 1959 roku okazał się dla społeczności żydowskiej przegrany i nie wyrażono zgody na oddanie budynku synagogi. Prezydium podjęło wówczas decyzję o przekazaniu synagogi na cele kulturalno-oświatowe. Później próbowano zaadaptować budynek na cele szkolne, ale na początku lat 60-tych zadecydowano o przekazaniu bożnicy na cele biblioteki. Po wykonaniu prac remontowych od 1 marca 1967 roku w budynku znajdowała się biblioteka miejska. W 1978 roku Kongregacja Wyznania Mojżeszowego przekazała budynek na wieczyste użytkowanie bibliotece. W 2006 r. budynek został zwrócony społeczności żydowskiej, a obecnie jego właścicielem jest Fundacja Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego. W dniach do 20 - 22 października 2006 roku w synagodze odbył się pierwszy od wielu lat szabat, zorganizowany z okazji „Dni pamięci przemyskich Żydów”. Obok synagogi, na ul. Słowackiego 13, stoi kamienica rabinacka licząca sobie sto lat. Przetrwała jednego cesarza, dwie wojny światowe, kilkunastu sekretarzy partii, była własnością prywatną, społeczną i znowu prywatną. To Juliusz Klein wybudował kamienicę w 1912 roku dla rabinów, szamesów i chazanów synagogi reformowanej. W 1912 roku była w niej jedna z trzech znajdujących się w całym mieście wind. Klein był posiadaczem bogatego łódzkiego interesu z filią w austrowęgierskim Przemyślu. Dziś zginął z ludzkiej pamięci, w żydowskich archiwach nie ma ani jego ani jego żony Debory. Pozostały tylko po nim na froncie kamienicy zamazane litery tworzące napis „Pasaż Kleinów”. Ruszamy w dalszą drogę i docieramy do Placu na Bramie. Jest on głównym placem dawnego Przedmieścia Lwowskiego. Jego nazwa pochodzi od dawnej Bramy Lwowskiej wybudowanej w połowie XVI wieku jako jedna z trzech bram w murach obronnych okalających miasto. Przed naszymi oczami ukazuje się kościół św. Antoniego Padewskiego wybudowany w XVII wieku w stylu barokowym, użytkowany przez Zakon Franciszkanów nazywanych w Przemyślu Reformatami. W 1627 roku w miejscu dzisiejszego kościoła powstał drewniany kościółek z klasztorem Franciszkanów (Reformatów) powstały jako fundacja szlachecka z inicjatywy zakonnika O. Bonawentury pochodzącego z Przemyśla. Znajdował się on tuż poza murami miasta, naprzeciw bramy Lwowskiej. Został całkowicie spalony w roku 1657 w czasie oblężenia Przemyśla przez oddziały Rakoczego. Zakonnicy zostali wymordowani, a groby i ołtarze zostały sprofanowane. Staraniem Andrzeja Maksymiliana Fredry świątynia została odbudowana jako kościół murowany i otoczony murem z czterema basztami, pełniąc rolę barbakanu obronnego. Obecnie kościół znajduje się 3 metry poniżej poziomu ulicy i składa się z jednonawowej świątyni połączonej z klasztorem, którego krużganki obiegające wirydarz służą podczas nabożeństw jako uzupełnienie nawy. W podziemiach klasztoru pochowany został Andrzej Maksymilian Fredro. Po zewnętrznej stronie murów znajduje się XIX-wieczny pomnik przedstawiający gwardiana klasztoru Krystyna Szykowskiego, który 9 października 1672 roku zebrał mieszkańców Przemyśla i pod osłoną nocy zwycięsko zaatakował obóz tatarski pod wsią Kormanice co uchroniło Przemyśl przed napaścią. Dalsza droga prowadzi nas na plac Niepodległości. Budowlą, która zwraca tu na siebie szczególną uwagę jest wieża zegarowa, dawniej dzwonnica. Ten kilkukondygnacyjny barokowy budynek powstał w latach 1775-1977, a dziś mieści się w nim Przemyskie Muzeum Dzwonów i Fajek będące oddziałem Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej. Kolekcja dzwonów i fajek rozłożona jest na kilku piętrach wieży. Każde z pięter wieży poświęcono na pokazanie albo fajek, albo dzwonów. Wędrówkę po muzeum kończy wyjście na taras widokowy i chyba najciekawszą w mieście panoramę Przemyśla. Skąd wzięło się takie nietypowe zestawienie pokazywanych przedmiotów? To wyroby, które powstawały w Przemyślu od stuleci i powstają nadal. W mieście działa nadal jedenastu wytwórców fajek co sprawia, że Przemyśl nazywany jest zagłębiem fajkarskim oraz dwóch ludwisarzy. Przed muzeum stoi ogromna odlana z brązu fajka-ławeczka na której można przysiąść do zdjęcia. to koło niej rozpoczyna się corocznie Nietuzinkowe Święto Fajki. Głównym celem tego święta jest promocja miasta jako stolicy polskiej fajki oraz upowszechnianie rzemiosła artystycznego o przeszło 150-letniej tradycji. Imprezie towarzyszy rozpalenie ognia w cybuchu pomnika fajki – ławeczki. Jest także barwna parada ulicami miasta, a także liczne imprezy towarzyszące. Po każdym takim święcie na pomniku przybywa kolejna tabliczka która je upamiętnia. W czerwcu tego roku święto odbyło się po raz dwunasty. Mieszkańcy Przemyśla nazywają czasem ten plac Placem Dwóch Karolów. Jednym z nich był Karol Świerczewski. Jego pomnik został już usunięty. Drugim był Karol Wojtyła czyli Ojciec Święty Jan Paweł II. Jego pomnik góruje nad placem. Jak głosi tablica w czterech językach został: wzniesiony staraniem miasta oraz wiernych obrządku rzymskokatolickiego i greckokatolickiego na świadectwo szacunku wobec sługi bożego Jana Pawła II oraz na pamiątkę jego wizyty w Przemyślu w 1991 r. Dalsza trasa wycieczki wiedzie nas do Rynku. To tutaj stoi ławeczka dobrego wojaka Szwejka. Wszyscy przy niej robią sobie pamiątkowe zdjęcia więc i my nie odbiegamy od ogółu. Powyżej stoją odlane z brązu figury. To postacie węgierskiego huzara oraz żołnierza 1. Pułku Ułanów Legionów Polskich „Beliniaka”. Zostały odsłonięte tu, dla upamiętnienia wydarzeń z okresu I wojny światowej oraz pobytu żołnierzy węgierskich w Twierdzy Przemyśl, w roku solidarności polsko-węgierskiej (2016) ustanowionym przez parlamenty obu krajów. Huzar jest przedstawiony jak wrzuca list do skrzynki pocztowej, więc bliski dla nas pocztowców. Po zrobieniu serii zdjęć udajemy się na Plac Katedralny. Zwiedzanie zaczynamy od wizyty w Muzeum Archidiecezjalnym im. św. Józefa Sebastiana Pelczara. To muzeum sakralne zlokalizowane jest w zabytkowym budynku dawnej szkoły katedralnej z lat 1564-1572 oraz sąsiedniej kamienicy. Jest to najstarsza placówka muzealna w województwie podkarpackim. Znajdujemy tu sztukę sakralną średniowiecza, portrety z epoki baroku XVII-wieczną izbę szlachecką ze sprzętami z Dworku Stanisława Orzechowskiego, rzeźby manierystyczne, tapiserie z manufaktury papieskiej San Michele, nietypowe dewocjonalia czy pamiątki związane z osoba Jana Pawła II. Muzeum Archidiecezjalne w Przemyślu zostało założone
w 1902 roku uchwałą Synodu Diecezjalnego, z inicjatywy ówczesnego biskupa przemyskiego Józefa Sebastiana Pelczara, który rozpoczął wtedy swoją posługę kapłańską. Początkowo zebrane dzieła sztuki umieszczono w pojezuickim oratorium XVII-wiecznego kościoła pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa. Muzeum otwarto i poświęcono w 1908. Po ponad stu latach eksponaty przeniesiono do dwóch kamienic przy katedrze, ze względu na zły stan dotychczasowej siedziby. Muzeum w nowym miejscu otwarto w 2008 roku. Z muzeum przechodzimy do Bazyliki Archikatedralnej pw. Św. Jana Chrzciciela i Wniebowzięcia N.M.P. Jest to główna świątynia Archidiecezji Przemyskiej. Budowę obecnej katedry w stylu gotyckim rozpoczął wraz z Kapitułą biskup Mikołaj Błażejowski w 1495 roku. Odbudowę wraz z wyposażeniem wnętrza zakończono w pierwszych dziesiątkach XVI wieku. W 1578 roku starosta przemyski, referendarz wielki koronny Jan Tomasz Drohojowski ufundował obecną kaplicę Najświętszego Sakramentu, która powstała na miejscu wcześniejszej późnoromańskiej kamiennej rotundy św. Mikołaja z pierwszej połowy XIII wieku, która znajduje się pod dzisiejszym prezbiterium. W latach 1460-1571 z powodu nieustannego zagrożenia najazdami Tatarów i Wołochów kościół ufortyfikowano, otoczono murem i wyposażono w armaty. W 1733 roku zawaliło się sklepienie, niszcząc częściowo wyposażenie kościoła oraz krypty. Do roku 1744 kościół odbudowano, a na przełomie XIX i XX wieku poddano kolejnej przebudowie, przywracając najstarszym częściom kościoła gotycki charakter. Stojąca obok kościoła dzwonnica mieszkańcom Przemyśla często służy za punkt orientacyjny. W 2014 udostępniono dla zwiedzających krypty pod świątynią. Najcenniejszym elementem podziemi są zewnętrzne ściany romańskiej rotundy św. Mikołaja, pochodzące prawdopodobnie z 1215 roku. W znajdujących się tu ossuariach (z łac. naczynia służące do przechowywania kości albo prochów zmarłego, którego poddano kremacji, nazwa ta obejmuje również wolno stojące budowle wznoszone w obrębie cmentarzy) są szczątki pochowanych tu zmarłych. Wracam do Rynku, żeby odwiedzić Podziemna Trasę Turystyczną. Trasę otwarto w dniu 1 kwietnia 2015 roku. Stanowi połączony ze sobą zespół dawnych piwnic kupieckich, z których najstarsze pochodzą z XV wieku oraz fragmentów miejskiej kanalizacji. Aktualnie w jej skład wchodzą dwukondygnacyjne piwnice pod budynkiem przemyskiego magistratu (Rynek 1) oraz XVII-wieczny kolektor, biegnący pod Rynkiem oraz ul. Mostową. Wyjście z podziemi znajduje się na płycie rynku. Całość trasy ma ok. 120 metrów, a w najgłębszym miejscu sięga ona 10 metrów poniżej poziomu gruntu. W jednym z podziemnych pomieszczeń odnajdujemy wystawę obrazującą działalność XIV Przemyskiej Harcerskiej Drużynie Wodnej im. hm. Edwarda Heila oraz postać jej patrona. Po przejściu Trasy udajemy się wreszcie do pobliskiej restauracji na obiad i krótki odpoczynek. Po obiedzie idziemy przez Rynek do samochodów, które zawiozą nas na zwiedzanie fortów Twierdzy Przemyśl. Na Rynku trwają przygotowania do festynu z okazji rocznicy powstania pogotowia ratunkowego w Przemyślu. Prezentowane są m.in. pojazdy sanitarne z różnych lat. Napotykamy też grupę rekonstrukcyjną. Rozkładają szpital polowy i przygotowują się do inscenizacji bitwy. Co najciekawsze dla nas pocztowców mają też stoisko poczty polowej. Można na nim nabyć karty pocztowe oraz uzyskać okolicznościowe stemple. Samochodami udajemy się teraz na zwiedzanie fortów. Jako pierwszy odwiedzamy Fort I „Salis-Soglio” w Siedliskach. Został on wybudowano w latach 1882-1886 wg. projektu szwajcarskiego inżyniera Daniela Salis-Soglio. Pierwotnie planowany był jako fort pancerny, ale po roku budowy odcięto środki na zakup kosztownych pancerzy. W wyniku tego na planach projektu umieszczono dodatkowe stanowiska artyleryjskie. Dlatego jest to nietypowy fort artyleryjski. Fort był głównym punktem oporu na wschodnim odcinku obrony i tworzył Grupę Siedliską, która przyjęła na siebie główne uderzenie wojsk rosyjskich podczas pierwszego oblężenia w październiku 1914 roku. Jego wyposażenie to było 18 armat o kalibrze 150 mm oraz
4 moździerze o kalibrze 240 mm. Obsługiwała go załoga od 400 do 500 żołnierzy. Dolną kondygnację Fortu stanowiły m.in. koszary, magazyny amunicji i żywności, kuchnie, latryny. Na górnej rozlokowane były stanowiska artyleryjskie, schrony pogotowia dla obsady dział, podręczne magazyny amunicji. Fort wyposażony był w 6 wind amunicyjnych oraz dźwig dla armat. Fosy broniono z kaponier oraz stanowisk za murem Carnota w części szyjowej. Pomimo wysadzenia Fortu przed kapitulacją Twierdzy w dniu 22 marca 1915 roku jest jednym z najlepiej zachowanych i najefektowniejszych elementów pierścienia zewnętrznego przemyskiej twierdzy. Na terenie fortu oglądamy m.in.: ceglaną bramę wjazdową, koszary szyjowe z kazamatami, magazyny amunicji i szyby wind, stanowiska artylerii i schrony dla załogi na wale fortu, pomieszczenia kuchni, latrynę. Fort znajduje się zaledwie kilkadziesiąt metrów od granicy polsko-ukraińskiej. Po jej drugiej stronie pozostało sześć fortów pomocniczych tego fortu. Fort XV „Borek” znajdujący się w pobliżu fortu nr 1 jest fortem pancernym. Wybudowany został w latach 1895-1897. W centrum fortu znajdują dwukondygnacyjne koszary ceglane z betonowo-stalowym stropem, jedyny taki przypadek
w Twierdzy Przemyśl (ściany działowe i stropy wewnętrzne zostały wyburzone). Na lewej stronie fortu znajdował się tradytor mieszczący dwa działa 80 mm strzelające w kierunku drogi i linii kolejowej Przemyśl-Medyka na przedpole fortu XIV „Hurko” i dalej na północ, obejmując teren sięgający rzeki San. Na styku lewego barku i czoła wbudowana była bateria pancerna zaopatrzona w 2 wieże pancerne z działami 80 mm. Fosa broniona była przez jedną kaponierę przeciwstokową ulokowaną na styku lewego barku i czoła fosy. Na forcie podziwiamy obmurowanie bramy wjazdowej, ceglane koszary na których ścianie jest pamiątkowa tablica upamiętniająca węgierskich żołnierzy 5 Pułku Piechoty Honwedów, którzy od 16 IX 1914 do 18 XII 1914 stawiali opór Rosjanom. Poddali się 22 III 1915 roku
i trafili do niewoli z której niewielu powróciło. Tablicę w roku 2016 ufundowali mieszkańcy miast Hódmezövásárhely i Szeged z których głównie pochodzili żołnierze. Dalej podziwiamy odbudowany punkt obserwacyjny. Ciekawie prezentują się też resztki tradytora oraz baterii pancernej, które mimo zniszczenia pozwalają dostrzec ich istotne cechy konstrukcyjne wpływające na zastosowanie bojowe. Przy wejściu na fort znajduje się tablica pamiątkowa ku czci lotników polskich i amerykańskich z 7 Eskadry Kościuszkowskiej, którzy w okresie 18-23 sierpnia 1920 z lotnisk Przemyśla startowali do walki o niepodległość Polski. Teraz jedziemy dalej na ostatnie miejsce zwiedzania Przemyśla – dworzec kolejowy. Dworzec PKP Przemyśl Główny to najpiękniejszy dworzec kolejowy pomiędzy Krakowem i Lwowem. Wybudowany został w 1895 r. Obecnie zakończył się jego generalny remont. Dworzec jeszcze nie jest dostępny dla pasażerów. Okazale prezentuje się główna hala, gdzie znajdują się kasy biletowe, informacja i niewielkie lokaliki. Na uwagę zasługują malowidła autorstwa Mariana Strońskiego, Feliksa Wygrzywalskiego i Jana Talagi. Na suficie odtworzono świetlik, do niedawna zamalowany i z tego powodu niewidoczny. Nie mniej efektownie prezentuje się sala, w której dawniej mieściła się restauracja. Zachowano tutaj oryginalną posadzkę. Odnowiony też jest salonik w którym bywał cesarz oraz poczekalnia pierwszej klasy. Przy planowaniu remontu korzystano z różnych materiałów archiwalnych, szczególnie fotografii. Całość prac odbywała się pod nadzorem wojewódzkiego konserwatora zabytków. Wszystkie okna i drzwi są z drewna, jak pierwotnie. Odtworzono również oryginalne kolory ścian wewnątrz i na zewnątrz, takie jakie były dawniej. Ciekawostką są efektowne, ogromne żyrandole i kinkiety. Podobne są do tych wiszących tutaj ponad sto lat temu. Tak samo jak wtedy, również teraz zostały wykonane z drewna, dzisiejsze w znanej przemyskiej firmie Lis. Tu kończy się nasze zwiedzanie, żegnamy druha Wieśka, który nam przybliżał historię miasta Przemyśla i Twierdzy Przemyśl. Szkoda że brak czasu nie pozwolił nam zobaczyć więcej, może jeszcze uda się nam kiedyś tu powrócić. A na razie wracamy do naszej bazy. Nadszedł czas na spotkanie Naczelnictwa Poczt Harcerskich ZHP z udziałem miejscowych gości. Tematów do dyskusji było wiele. Zastanawialiśmy się jak powinien wyglądać udział poczt harcerskich w Zlocie Związku Harcerstwa Polskiego Gdańsk 2018 odbywającego się w dniach 6-16 sierpnia 2018 roku w 100-lecie zjazdu zjednoczeniowego ZHP oraz w 100-lecie Niepodległości Polski pod hasłem „Przyszłość zaczyna się dzisiaj, nie jutro”. Naczelnik Poczt Harcerskich ZHP zwróci się z zapytaniem w tej sprawie do Głównej Kwatery ZHP. Rozpatrywaliśmy pomysł wprowadzenia identyfikatorów dla członków poczt harcerskich. Byłyby to metalowe identyfikatory z numerami poczt, noszone na skórzanym pasku na kieszeni. Z uwagi na prawdopodobnie wysoki koszt wykonania przed podjęciem decyzji
o wprowadzeniu musimy skontaktować się z wszystkimi pocztami. Trzeba zaproponować wygląd i określić koszty, aby poczty mogły się decydować czy są ewentualnie zainteresowane i w jakich ilościach. Dyskutowaliśmy nad organizacją Ogólnopolskiego Zlotu Poczt Harcerskich i wyborów władz. Jest propozycja, aby Zlot odbył się podczas Zlotu Druha Szarego w Łomży. Naczelnik dokona sprawdzenia jaki byłby koszt ewentualnych noclegów w bursie oraz jak oddzielić uczestników Zlotu Szarego od naszego Zlotu, aby sobie nie przeszkadzać. Po uzyskaniu tych informacji będziemy dalej się zastanawiać już nad szczegółami. Omawialiśmy także udział w kolejnej Zbiórce Polowej Naczelników PH, która przewidywana jest w dniach 1-3 grudnia 2017 roku w Szamotułach. Jej zorganizowanie powierzyliśmy Piotrowi, Naczelnikowi PH 157 Szamotuły „Buki”. Mamy dojechać do Szamotuł, a dalszy transport na miejsce zapewnia PH 157. Zastanawialiśmy się też w jaki sposób nasza specjalność pocztowa mogłaby uczcić 100-lecie powstania ZHP. Prowadzona dyskusja zbaczała też na inne tematy. Na zakończenie spotkania przystąpiliśmy do wykonania wspólnego, pamiątkowego zdjęcia. Mogliśmy tego dokonać w harcówce XIV PHDW. Przy okazji podziwialiśmy jej wyposażenie. Są w niej zgromadzone modele statków, wykonane rzeźby, proporce zastępów, galeria drużynowych, biblioteka czy wreszcie kącik poświęcony patronowi drużyny. Zakończywszy w ten sposób część oficjalną dalej już odbywało się spotkanie towarzyskie. Część udała się na spoczynek, a część dalej prowadziła rozmowy, gdyż pierwsi uczestnicy spotkania wyjeżdżali do domu już w nocy. Przez kolejne godziny co jakiś czas których z uczestników spotkania udawał się na dworzec. Wreszcie wyjechali wszyscy, został tylko gospodarz. Wszyscy też mieli nadzieję, że wkrótce spotkamy się znowu, gdzieś na harcerskich szlakach.

 
Ostatnie 5 zdjęć dodanych do tego wydarzenia
komentarzy: 1
komentarzy: 1
komentarzy: 1
komentarzy: 1
komentarzy: 1
Komentarze
0.023114919662476