Rozwiń/zwiń wszystkie
Rozwiń/zwiń wszystkie
Aktualności
XXI OFPH ŚPIEWOGRANIEC
 
2014-01-13 22:39:22
Relacja LIVE z XX OFPH ŚPIEWOGRANIEC
 
2013-02-22 22:54:13
Kronika

Dostojny jubileusz (2016-02-20)

2016-02-21 22:17 dodane przez: Marek Bieżanowski

Mieczysław Herod urodził się 20 lutego 1918 roku. W wieku 20 lat zgłosił się ochotniczo do 6 Pułku Artylerii Lekkiej w Krakowie, gdzie ukończył szkołę podoficerską i odbył zasadniczą służbę wojskową. Po jej zakończeniu rozpoczął służbę nadterminową w 6 Dywizji Piechoty gen. Bernarda Monda. Wybuch II. wojny światowej zastał go jako kaprala, pierwszego działonowego 5 baterii 2 dywizjonu 6 pułku artylerii lekkiej. W dniu 1 września 1939 roku o świcie w składzie Armii „Kraków”, we wsi Ćwikliny jego 5 bateria wspierała ogniem swych armat oddziały broniące Pszczynę. Na drugi dzień ogniem na wprost podjął walkę z niemieckimi czołgami, zniszczył trzy z nich i kilkanaście unieruchomił. Za te czyny został odznaczony Srebrnym Krzyżem Virtuti Militari. Order Virtuti Militari został ustanowiony przez króla Stanisława Augusta Poniatowskiego w roku 1792, dla uczczenia zwycięstwa w bitwie pod Zieleńcami. Jego pierwszymi kawalerami byli książę Józef Poniatowski i Tadeusz Kościuszko. Mógł być nadawany wyłącznie za zasługi bojowe, w czasie trwania wojny i 5 lat po jej zakończeniu. Po rozbrojeniu na Lubelszczyźnie 6. dywizji Mieczysław Herod uciekł z hitlerowskiego konwoju do Krakowa. Przez granicę słowacką i węgierską dotarł do Budapesztu, a następnie przez Jugosławię oraz Grecję i dalej statkiem „Warszawa” do Bejrutu. W Syrii, w Homs tworzyła się Brygada Strzelców Karpackich do której wstąpił. Jego jednostkę przeniesiono do Larum koło Jerozolimy, potem na pustynię libijską, a następnie pod Aleksandrię w Egipcie. Tam zapisał się do polskiej szkoły średniej i uzyskał małą maturę. Z Aleksandrii dopłynął do Tobruku, gdzie cztery miesiące spędził pod ogniem Włochów i Niemców. Po wyzwoleniu Tobruku wyjechał pod Gazalę, a z początkiem stycznia 1942 roku do Cyrenajki. W kwietniu wstąpił do podchorążówki, którą ukończył w sierpniu. Otrzymał przydział do pierwszej baterii Karpackiego Pułku Artylerii Lekkiej. Przeszedł szlak przez Irak, brał udział w kampanii włoskiej i w bitwie o Monte Cassino, a swój szlak bojowy zakończył w Bolonii. Po przetransportowaniu polskich jednostek z Włoch do Wielkiej Brytanii, zdał maturę w Liverpoolu w 1946 roku. Chodził tam do jednej klasy z późniejszym prezydentem Ryszardem Kaczorowskim. Gdy wrócił do Polski w stopniu podporucznika chciał zostać nauczycielem na wsi. Jednak ukończył studia na Uniwersytecie Jagielloński i przez blisko trzydzieści lat pracował w kombinacie w Nowej Hucie. Do dziś mieszka w Krakowie. W dniu urodzin ppłk. Mieczysława Heroda odwiedzili w domu harcerze „Czerwonego Maka” ze Skawiny. Jak przystało na kombatanta PSZ przywitał ich w gali orderowej. W tym uroczystym dniu przyjechali do niego reprezentanci wszystkich działających drużyn harcerskich i gromady zuchowej. W delegacji znaleźli się więc przedstawiciele skawińskich jednostek: 1. Drużyny Harcerek „Róże Tobruku” im. Obrońców Tobruku, 2. Drużyny Harcerek „Młody Las” im. Olgi Drahonowskiej, 4. Drużyny Harcerzy „Niezłomni” im. 1 Dywizji Pancernej gen. Stanisława Maczka, 8. Drużyny Harcerzy „Czerwone Maki” im. Bohaterów Monte Cassino, 10. Drużyny „Commando” im. por. Adama Bachledy Curusia, 122. Poczty Harcerskiej „Czerwony Mak”, 11. Gromady Zuchowej „Zuchy z Monte Cassino” i 12. Środowiskowej Drużyny Harcerskiej im. Partyzantów Oddziału „Błyskawica II” Wolnych Sił Polskich WiN z Woli Radziszowskiej. Nie zabrakło też przedstawicieli grupy rekonstrukcyjnej w historycznych mundurach. Ilu lat można życzyć Jubilatowi kończącemu 98 lat? Na pewno nie 100, bo to aż nie wypada. A więc pozostają życzenia zdrowia i pogody ducha. Poza najlepszymi życzeniami harcerze przywieźli kwiaty i urodzinowy tort. Tort zrobiony został w narodowych barwach biało-czerwonych i przybrany czerwonymi makami. Na środku znalazły się też odznaka 3 Dywizji Strzelców Karpackich oraz pamiątkowa odznaka Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich, jako odznaki związane z Jubilatem. Wszyscy mieli okazję skosztować urodzinowego tortu, a także wypieków przygotowanych przez rodzinę Jubilata. Przy urodzinowym stole zgromadziło się kilka pokoleń harcerskich, a dla części z nich znajomość z Jubilatem trwa już bardzo wiele lat. Każdy po kolei składał życzenia, zuchy dzielnie zameldowały się, wręczono przywiezione prezenty. Nie obeszło się bez odśpiewania kilku harcerskich piosenek. Jubilat pokazał harcerzom swoje odznaczenia, którymi został uhonorowany i opowiedział krótko o ich pochodzeniu. Obiecał też harcerzom, że przyjedzie do nich do Skawiny i tam szerzej opowie o swojej wojennej epopei. Dziś po spotkaniu zostało wiele wspólnych zdjęć, które będą po latach przypominały o tej uroczystości. Niech nam żyje Druh Mieczysław! Czekamy na niego w naszej harcówce.

 
Ostatnie 5 zdjęć dodanych do tego wydarzenia
komentarzy: 1
komentarzy: 1
komentarzy: 1
komentarzy: 1
komentarzy: 1
Komentarze
0.0087580680847168