Rozwiń/zwiń wszystkie
Rozwiń/zwiń wszystkie
Aktualności
XXI OFPH ŚPIEWOGRANIEC
 
2014-01-13 22:39:22
Relacja LIVE z XX OFPH ŚPIEWOGRANIEC
 
2013-02-22 22:54:13
Kronika

57. Harcerski Rajd Świętokrzyski (2015-06-04 - 2015-06-07)

2015-06-08 21:09 dodane przez: Marek Bieżanowski

I znowu nadszedł czas na spotkanie na harcerskim szlaku. W dniach 4-7 czerwca 2015 roku odbywał się 57. Harcerski Rajd Świętokrzyski. Kolejny raz zorganizowany został w jego ramach Sabat Poczt Harcerskich. Dzięki życzliwości druha Romana, który zaprosił mnie do siebie, mogliśmy na rajd jechać wspólnie. A na początku jeszcze przygotował mi wycieczkę celem zwiedzenia okolicy. W drogę wyruszyliśmy prosto z pociągu, który dowiózł mnie do stacji Włoszczowa Północ. Pierwszy przystanek to Ludynia, miejscowość związana z działalnością Braci Polskich. Jest ona czarująca pejzażami z urokiem pobliskich stawów. Jest tu dworek, drewniano-murowana budowla zbudowana w XVIII wieku, otoczona parkiem ze starymi lipami. To tu kręcono sceny do serialu „Syzyfowe prace”, gdzie dwór grał rolę domu Marcina Borowica. Później jeszcze grał Nawłoć z „Przedwiośnia” Stefana Żeromskiego. Obok jest zbór ariański z XVI wieku, później lamus dworski. Właścicielem dworu i dawnego zboru ariańskiego jest prywatna osoba. Wieś jest związana także z postacią Tadeusza Kościuszki, który jakoby przejeżdżając przez nią miał odpoczywać w tutejszym parku dworskim. Następny postój to Krasocin. Obecny tu kościół pochodzi z roku 1853, wybudowany z kamienia i cegły na planie prostokąta. Naprzeciwko plebanii proboszcz Teodor Urbański w latach 1909-1913 wybudował grotę. Jest ona kopią groty z Lourdes. Na szczycie stoi figura Matki Boskiej Niepokalanej z klęczącą u stóp postacią dziewczyny będącej wizerunkiem pasterki Bernadetty. Od frontu w grocie jest kapliczka mająca przywodzić na pamięć stajenkę betlejemską, z tyłu są figury św. Franciszka i św. Gertrudy. Jeszcze w okresie międzywojennym były tu także dwa wiatraki typu holenderskiego. Drewniany został rozebrany, drugi z początku XIX wieku murowany i okrągły, miał skrzydła poruszane siłą wiatru. Przetrwał on wojny i został odbudowany. W wiatraku Feliks Rak stworzył Muzeum Chleba otwarte w roku 1980. Po jego śmierci wiatrak zaczął podupadać , został opuszczony i dziś niszczeje. Kolejny postój to Wola Swidzińska. Odnajdujemy tu drewniany dwór z XIX wieku. Po wojnie został przejęty przez Lasy Państwowe, do dziś mieszkają w nim rodziny emerytowanych leśników. Z bielonymi ścianami, gankiem od frontu i z tyłu zachował cechy typowe dla ziemiańskiej siedziby. Kilkadziesiąt metrów od dworu stoi dawna obora i stajnia, wzniesiona w XVIII wieku, a nieco dalej podworska stodoła. Budynek dworu jest w niezłym stanie, ale wymaga remontu. Na początku okupacji w dworze bywał mjr Henryk Dobrzański „Hubal”, dowódca Oddziału Wydzielonego Wojska Polskiego. Wreszcie docieramy do Chotowa. Według legendy w bagnach lub w którymś ze znajdujących się tu stawów Szwedzi zatopili zrabowane skarby, a także dwie armaty. Ale ważniejsze jest, że przy drodze z Włoszczowy do Oleszna odnajdujemy obelisk upamiętniający zwycięski bój, jaki 28 października 1944 roku stoczył pod Chotowem z Niemcami I Batalion 2. Pułku Piechoty Legionów AK, pod dowództwem mjr Eugeniusza Kaszyńskiego „Nurta” i kpt. Stanisława Pałaca „Mariańskiego”. Mimo znacznej przewagi wroga oddział wyszedł cało z okrążenia, ponosząc stratę poległych ośmiu żołnierzy. Natomiast straty Niemców wyniosły kilkudziesięciu zabitych, samochód pancerny i trzy auta terenowe. Bitwa pod Chotowem była jedną z największych w jakich brali udział polscy partyzanci na zachodniej Kielecczyźnie. Oddajemy hołd poległym i udajemy się do Kluczewska. Podziwiamy tu spichlerz wzniesiony w początkach XIX wieku w stylu romantycznego neogotyku. Później mieściła się tu wozownia. Interesująca jest jego wschodnia elewacja, flankowana dwiema narożnymi kolistymi basztami, zwieńczonymi kopulastymi hełmami z latarniami. Środkową część elewacji wypełnia ostrołukowy portal z rozetą. Są tu też ostrołukowe okna oraz kordonowe gzymsy rozdzielające kondygnacje. Budowla należy do zespołu dworsko – parkowego. Następny przystanek to Kurzelów. To XIX-wieczne miasteczko, które utraciło prawa miejskie w 1869 roku na skutek reformy administracyjnej. Jednym z zabytków jest Kolegiata Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny z 1360 roku. Jest to gotycka budowla ze sklepieniem wspartym na jednym filarze. Wewnątrz znajduje się chrzcielnica z 1414 roku, a obok kościoła drewniana dzwonnica z przełomu XVII i XVIII wieków. Przed kościołem są dwie tablice, jedna z herbem z czasów gdy Kurzelów był miastem, druga pamięci Jana Brożka. Obok dzwonnicy odnajdujemy pomnik Jana Pawła II, Dąb Papieski z 2006 roku oraz tablicę pamięci Wincentego Janusa zamordowanego w Katyniu. Niedaleko jest cmentarz na którym odnajdujemy groby poległych powstańców styczniowych z oddziały gen. Mariana Langiewicza, żołnierzy i partyzantów poległych w czasie II. wojny światowej, Agnieszki Katerla – babki Stefana Żeromskiego, wreszcie tablicę pamięci Jana Brożka z Kurzelowa, pierwszego polskiego biografa Mikołaja Kopernika. Nad cmentarzem góruje drewniana kaplica cmentarna św. Anny z XVII wieku. U stóp góry na której leży cmentarz znajdujemy kolejne miejsce pamięci. Jest poświęcone ofiarom „Tragedii Kurzelowskiej”. W dniu 27 listopada 1943 roku hitlerowcy rozstrzelali tam 20 mieszkańców w odwecie za akcję zbrojną partyzantów. Są tam krzyż w miejscu męczeńskiej śmierci, pomnik z nazwiskami ofiar postawiony w 1993 roku oraz krzyż z ich nazwiskami z roku 2009. Jeszcze tylko kilka słów modlitwy w ich intencji i udajemy się w dalszą drogę. Kolejny przystanek to Włoszczowa. To miasto powiatowe w województwie świętokrzyskim. Jako pierwszy odwiedzamy wspólny pomnik poświęcony poległym w bitwach II. wojny światowej żołnierzom Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich. Kolejny pomnik poświęcony jest poległym w czasie okupacji harcerzom i działaczom ZHP. Następnie kierujemy kroki do I Liceum Ogólnokształcącego im. gen. Władysława Sikorskiego. Znajdujemy tu tablice poświęcone pamięci policjanta Bartłomieja Pigulskiego zamordowanego przez NKWD (Dąb Pamięci), jubileuszom 45-lecia i 50-lecia szkoły, ofiarom katastrofy lotniczej w Smoleńsku oraz patronowi szkoły. Potem udajemy się do Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 3 im. Stanisława Staszica. Tu odnajdujemy tablicę upamiętniającą rocznicę protestu młodzieży w obronie krzyży zdjętych z sal lekcyjnych oraz Dąb Pamięci policjanta Tadeusza Choińskiego zamordowanego przez NKWD w Twerze. Jest też tablica dla uczczenia jubileuszu 40-lecia Technikum Ekonomicznego. Ostatnim przystankiem na trasie zwiedzania jest Bebelno. Najważniejszym zabytkiem jest tu kościół. Był wielokrotnie niszczony i rabowany. W 1745 roku Antoni i Karol Bystrzanowscy, dziedzice Bebelna, ufundowali nową świątynię. To kościół modrzewiowy pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, konstrukcji zrębowej, jednonawowy. W roku 1777 dobudowano doń zakrystię i kruchtę, rozbudowywano go w 1901 roku. Prezbiterium jest trójboczne, zamknięte, ołtarz główny z 1894 roku. Obok kościoła jest dzwonnica z XVIII wieku. Od 1999 roku znajduje się tu figura Matki Bożej Fatimskiej, ofiarowana przez darczyńcę ze Szwajcarii. W parafii jest podtrzymywany kult fatimski. To tu zjechali się pocztowcy udający się na Sabat Pocztowy w ramach 57. Harcerskiego Rajdu Świętokrzyskiego, których zaprosił druh Roman z Poczty Harcerskiej nr 158 „Ósemka” Szczekociny właśnie do Bebelna gdzie mieszka. Stawili się więc u niego druhowie: Marek z Poczty Harcerskiej nr 122 Skawina „Czerwony Mak”, Henryk z Poczty Harcerskiej nr 101 Łomża, Wiesław z Poczty Harcerskiej nr 136 Krotoszyn. W dalszą drogę pocztowcy wyruszyli już wspólnie. Trasa VI. tegorocznego Rajdu Świętokrzyskiego rozpoczęła się dla nas 5 czerwca br. w Kielcach, w Centrum Geoedukacji. Jest to placówka muzealno-wystawowa stanowiąca część Geoparku, znajdująca się na Świętokrzyskim Szlaku Archeo-Geologicznym. Dzięki środkom unijnym w 2012 roku otwarto nowe Centrum Geoedukacji. To nowoczesny budynek na terenie rezerwatu przyrody nieożywionej „Wietrznia” im. Zbigniewa Rubinowskiego, utworzonego w 1999 roku. Jest otoczony dawnymi wyrobiskami górniczymi. W centrum odnajdujemy plansze, modele i eksponaty geologiczne (skamieniałości, figury dawnych zwierząt i roślin głównie z okresu Dewonu) które objaśnia nam przewodnik. Można tu zobaczyć wystawę pt. „Galeria Ziemi”, zawierającą geologiczną różnorodność regionu świętokrzyskiego ze szczególnym uwzględnieniem okresu dewońskiego. Podziwiamy ogromny model ryby pancernej - drapieżcy z dewońskiego morza. Widzimy też liczne rafy tropikalne, których ślady oglądać można w rezerwatach geologicznych. Główną jednak atrakcją placówki jest kino 5D. Można w nim odbyć prawdziwą wędrówkę do wnętrza Ziemi. Widzowie odczuwają ruch, krople wody, powiew wiatru i zmiany temperatury. Rezerwat Wietrznia jest doskonałym miejscem spacerowym. Przez dno dawnych wyrobisk przebiega specjalnie przygotowana ścieżka edukacyjna na której można dowiedzieć się o przeszłości geologicznej terenu obecnych Kielc. Z punktów widokowych można obserwować panoramy Gór Świętokrzyskich. To przez jego teren udajemy się w dalszą drogę spacerem do Amfiteatru Kadzielnia. Znajduje się on w wyrobisku Kadzielnia, na terenie rezerwatu geologicznego o tej samej nazwie. Kadzielnia to wzgórze z wapieni górno dewońskich. Nazwa pochodzi od rosnącego tu jałowca wykorzystywanego do produkcji kadzideł. Według legend na Kadzielni znajdowało się miejsce pogańskiego kultu z ołtarzem służącym do składania ofiar. Wyrobisko po kamieniołomie wypełniają wody podziemne tworząc Jezioro Szmaragdowe. Nad wyrobiskiem góruje szczytowy ostaniec skalny, zwany Skałką Geologów. Charakterystycznym elementem Kadzielni jest też pomnik Bojowników o Narodowe i Społeczne Wyzwolenie z 1979 roku. Eksploatacja w kamieniołomie trwała do początku lat 60-tych, a historia wydobycia tu surowca sięga przeszło 200 lat. Amfiteatr oddano do użytku w 1971 roku, jako główny element projektu zagospodarowania przestrzennego dawnego wyrobiska wapieni dewońskich. W 2010 roku dzięki funduszom unijnym amfiteatr na Kadzielni przeszedł całkowitą przebudowę. Wybudowano nową scenę wraz z garderobami i pomieszczeniami technicznymi, zamontowano zadaszenie nad sceną stałe, a nad widownią rozsuwany dach. Stał się nowoczesnym obiektem dostosowanym do potrzeb współczesnych widowisk artystycznych i festiwali. To właśnie tu odbywa się corocznie Harcerski Festiwal Kultury Młodzieży Szkolnej „Kielce”. To tu znalazło się zakończenie pierwszego dnia trasy VI. rajdu. Teraz już wszyscy udali się do Nowin, gdzie w Szkolnym Schronisku Młodzieżowym był przygotowany nocleg. Nowiny to osiedle mieszkaniowe do którego budowy przystąpiono w 1962 roku dla potrzeb powstającej w pobliżu Cementowni Nowiny. Dziś jest to ośrodek usługowo-handlowo-rekreacyjny o miejskim charakterze, bez praw miejskich (od 2012 roku wieś). Jego wizytówką jest kryta pływalnia. Przy schronisku są też Dęby Pamięci poświęcone Władysławowi Krzemieniowi i Wincentemu Ciepluchowi zamordowanym w Katyniu. W dniu 6 czerwca br. trasa VI. rozpoczynała się w Tokarni, gdzie jest Park Etnograficzny należący do Muzeum Wsi Kieleckiej, działającego od 1977 roku. Zadaniem tego skansenu jest zachowanie zabytków budownictwa wiejskiego i małomiasteczkowego kielecczyzny jak też zaprezentowanie ich w otoczeniu zbliżonym do pierwotnego, w naturalnych zespołach fragmentów wsi. Skansen zajmuje obszar 65 ha. Na jego terenie znajdują się m.in.: dwór z Suchedniowa, kościół z Rogowa, organistówka z Bielin, dzwonnica z Kazimierzy Wielkiej, wiatrak z Grzmucina, spichlerz ze Złotej, kuźnia, liczne zagrody i chałupy. Obiekty wyposażone są w typowe meble i narzędzia codziennego użytku, prezentowane są warsztaty rzemieślników wiejskich z wyposażeniem, jak szewca, krawca czy stolarza. We dworze z Suchedniowa prezentowane są wnętrza dworskie, a w organistówce – XIX-wieczna apteka i sklepik. Nie brakuje też szkoły. W zagrodzie z Bukowskiej Woli umieszczona jest ekspozycja twórcy ludowego (ogród rzeźb) Jana Bernasiewicza. W stodole dworskiej z Radkowic eksponowana jest wystawa pojazdów z kolekcji Jana Wzorka. Znajdujemy tam konny wóz pocztowy z lat 50-tych XX wieku używany do przewozu listów przez Pocztę Główną w Kielcach. Z Tokarni udajemy się do Podzamcza Chęcińskiego. Tam mieści się Regionalne Centrum Naukowo-Technologiczne. Tam też odbywał się Zlot uczestników 57. Rajdu Świętokrzyskiego. Są tu pieczołowicie odrestaurowane XVII-wieczny Dwór Branickich oraz Spichlerz, który pełni funkcję hotelu. W sąsiedztwie Hotelu znajdują się przepiękne ogrody włoskie. Obronny dwór można było oglądać w filmie „Tysiąc talarów” nakręconym na podstawie scenariusza Edmunda Niziurskiego. Dziś mieści centrum konferencyjno-szkoleniowe. Zwiedzamy jego wczesnobarokowe wnętrza razem z przewodnikiem. Stoją tu zbroje husarskie, można przymierzyć hełm, są meble stylizowane na dawne. Dobrze, że zabytek nie niszczeje i funkcjonuje, nawet jeśli jest to raczej wyobrażenie o siedzibie starosty, niż faktycznie historyczna siedziba. W dawnym parku podziwiamy piękną barokową bramę w formie łuku triumfalnego, wybudowaną na przywitanie zwycięskiego króla Jana III Sobieskiego powracającego spod Wiednia. Sobieski jednak do Podzamcza nie zawitał. Obok budynku spichlerza jest wybudowane Centrum Nauki Leonardo da Vinci. To drugi wielkością po Centrum Nauki Kopernik tego typu obiekt w Polsce. Budynek robi ogromne wrażenie, ponad 4 tys. metrów wystawienniczych na dwóch poziomach, fontanna tuż obok i ogród na dachu. To przykład, że można budować nowocześnie, ale zarazem funkcjonalnie i ładnie. Głowna prezentowana tu ekspozycja to czasowa wystawa „Świat Leonarda da Vinci”. Gościła ona m.in. w Mediolanie, Nowym Jorku, Tokio, Chicago. Znajdujemy na niej duże, drewniane modele maszyn Leonarda da Vinci. Zadbano o ich właściwe wyeksponowanie. Obok każdej maszyny znajdują się plansze z wyjaśnieniem: co to, po co, dla kogo i kiedy Leonardo tworzył daną rzecz, oraz czy były to tylko mrzonki, czy też projekt został zrealizowany. Nie brakuje również interaktywnych stanowisk, na których można bliżej przyjrzeć się konstrukcjom, obejrzeć plany, a nawet samemu zbudować machinę. Wśród gablot poświęconych technicznym badaniom Leonarda znajduje się również część wystawy poświęcona jego dziełom malarskim z olbrzymich rozmiarów reprodukcją „Ostatniej Wieczerzy”. Piętro Centrum Nauki Leonardo zajmuje wystawa z interaktywnymi eksponatami, można też porobić tu doświadczenia. Centrum Nauki jest częścią Parku Naukowo-Technologicznego. Jest tu jeszcze Biobank - miejsce, gdzie badane są komórki macierzyste. W ten sposób po obiedzie pozostało nam już tylko zwiedzić zamek w Chęcinach. Aleją z drewnianymi rzeźbami królów wchodzimy mozolnie na wzgórze gdzie zbudowano warownię. Powstała on na przełomie XIII i XIV wieku z inicjatywy Wacława II. Dokumenty wskazują, że w roku 1306 Władysław Łokietek nadał zamek i okoliczne wsie biskupowi krakowskiemu Janowi Muskacie. Tu odbywały się w początkach XIV wieku zjazdy możnowładców i rycerstwa małopolskiego i wielkopolskiego. Z tego miejsca w 1331 roku wojska polskie wyruszyły na bitwę z krzyżakami pod Płowcami. Kazimierz Wielki rozbudowując zmienił zamek w niezdobytą przez 250 lat królewską fortecę. Stąd także wyruszało rycerstwo na bitwę pod Grunwaldem w 1410 roku, a po zwycięstwie tu więziono znaczniejszych jeńców schwytanych po bitwie. Podczas rokoszu Zebrzydowskiego w 1607 roku zamek spalono. Doszczętnie zniszczyli go Szwedzi w latach 1655-1657, a potem szturm oddziałów Rakoczego. Dzieła zniszczenia dokończyła w 1707 roku okupacja szwedzka. Mieszkańcy opuścili zamek i niszczał on przez stulecia. Pierwsze prace konserwacyjne przeprowadzono w 1877 roku. Dzięki funduszom europejskim w 2013 roku ruszyła rewitalizacja zamku. Warownia dzieli się na zamek górny położony pomiędzy dwoma basztami oraz zamek dolny z dziedzińcem zakończonym czworokątną basztą. Główna brama zamku znajduje się obok jednej z wież. W dawnych czasach znajdował się tu most zwodzony, zamieniony później na stały. Główne lochy mieściły się w dole wieży frontowej. Ciekawostką architektoniczną jest niewątpliwie głęboka na ok. 100 m studnia, wykuta w skale. W okolicy warowni zbudowano makietę zamku w Kamieńcu Podolskim dla potrzeb filmu „Pan Wołodyjowski”. Zamek był też plenerem filmu Kazimierza Kutza „Milczenie” ze Zbigniewem Cybulskim. Swoje teledyski nakręcili tu Zespół SKANER („Czarodzieje”) oraz Zespół PAWKIN („Pomóż mi”). Zamek był ostatnim etapem trasy VI. rajdu. Po południu na rynku w Chęcinach zaprezentowały się wszystkie trasy 57. Harcerskiego Rajdu Świętokrzyskiego. Spotkanie zakończył koncert Zespołu „Dom o Zielonych Progach”. Zwieńczeniem wieczoru była atrakcja chęcińskiej warowni „Biała Dama” – postać Królowej Bony, która w białej powłóczystej sukni i z pochodnią w dłoni pojawia się w nocy na murach zamku. Ale ją jak też iluminację świetlną zamku podziwialiśmy z okna naszego pokoju, gdzie nocowaliśmy w internacie Zespołu Szkół nr 2. Wieczorem jeszcze PH 136 Krotoszyn przeprowadziła warsztaty pocztowe dla zuchów. W ostatnim dniu rajdu, rano 7 czerwca br., odprawiona została na boisku szkolnym przez kapelana harcerska msza polowa. Niestety, po mszy przyszedł czas pożegnań i wyruszyliśmy w powrotną drogę. Połączenia do domów nie pozwoliły nam na pozostanie do końcowego apelu. Ale wszyscy obiecali sobie solennie spotkać się za rok w Górach Świętokrzyskich. Kto wie? Może wcześniej spotkamy się gdzieś na naszych harcerskich szlakach...

 
Ostatnie 5 zdjęć dodanych do tego wydarzenia
komentarzy: 1
komentarzy: 1
komentarzy: 1
komentarzy: 1
komentarzy: 1
Komentarze
0.021100044250488