Aktualności
XXI OFPH ŚPIEWOGRANIEC
 
2014-01-13 22:39:22
Relacja LIVE z XX OFPH ŚPIEWOGRANIEC
 
2013-02-22 22:54:13
Dział metodyczny / Dla wszystkich / Dobre Rady
Gawędy druhny Babci
autor: Agnieszka Pena
dodany: 8 marzeca 2008


Zawsze, gdy jako drużynowy, musiałem doradzić harcerzowi, co ciekawego można przeczytać o historii harcerstwa, wpadałem w lekką panikę. Choć w głowie miałem sporo tytułów - to nie za bardzo potrafiłem wskazać tę jedną, która mogłaby stać się przewodnikiem po bezdrożach naszej harcerskiej historii.

Na pierwszy rzut oka sporo na harcerskiej półce ciekawych tomików. Mamy tam świetnego "Andrzeja Małkowskiego" pióra Aleksandra Kamińskiego, jest i "Druhno Oleńko! Druhu Andrzeju!" Barbary Wachowicz, oczywiście "Kamienie na Szaniec" oraz "Zośka i Parasol" Aleksandra Kamińskiego, wreszcie "Florian Marciniak" i "Całym życiem" Stanisława Broniewskiego. Wszystko to jednak tylko "okruchy" historii. Ciekawe, pasjonujące opowieści, niestety z założenia nie dają pełnego obrazu dziejów harcerstwa. Co zatem zrobić, gdy w grę wchodzi pokazanie całej historii ruchu harcerskiego? Pozostają na półce takie książki jak "I zawsze krzyż oksydowany..." Kazimierza Koźniewskiego czy bardzo już archaiczne "Ognie i ogniska" tego samego autora, a dla poznania historii przedwojennego "Z dziejów harcerstwa polskiego (1910-1939)" Wacława Błażejewskiego. Jednak z doświadczenia wiem, że są to książki zdecydowanie za trudne dla większości młodych instruktorów i harcerzy starszych (szczególnie tych nie specjalnie zainteresowanych historią). Natomiast różnego rodzaju informatory niestety nie dają możliwości "spotkania się z historią", traktowane są często jak podręczniki w szkole, z których należy "zakuć" kilkanaście dat i faktów. Chlubnym wyjątkiem jest tu "Informator Harcerski" opracowany pod redakcją hm. Wacława Wierzejewskiego, wydany w 1990 roku przez Harcerską Oficynę Wydawniczą w Krakowie. Część historyczna tego informatora została opracowana bardzo pieczołowicie i napisana w bardzo przystępny sposób. Niestety, dzisiaj książeczka ta jest zupełnie niedostępna.

Dla wszystkich drużynowych, którzy mieli takie same problemy jak ja - mam dobrą wiadomość! Jest nowa książka - zupełnie inna niż to, co dotąd czytaliśmy. Mam nadzieję że może stać się dla ukazywania historii harcerstwa tym, czym jest "Wilk, który nigdy nie śpi" dla poznania życia Roberta Baden-Powella. Tą książką są "Gawędy Druhny Babci" napisane przez dh. Halinę Wiśniewską (przy ogromnym wsparciu ze strony Kamy Bokackiej). Gawędy te, wygłoszone początkowo na spotkaniach instruktorskich w Hufcu Warszawa-Mokotów, ukazały się właśnie w postaci książkowej dzięki staraniom komendy tego właśnie hufca (stąd mój wielki ukłon w stronę komendanta - Andrzeja Starskiego).

Kim jest harcmistrzyni Halina Wiśniewska. Pozwolę sobie w tym miejscu zacytować fragmenty notki biograficznej zamieszczonej na okładce książki. "Urodziła się 22 września 1920 roku w Milanówku.

W 1938 r. zdała maturę w gimnazjum im. Anieli Wereckiej w Warszawie. Studiowała architekturę w Brukseli, potem na tajnej Politechnice. Jako architekt urbanista pracowała zawodowo od roku 1945 do 1980, m. in. w Biurze Odbudowy Stolicy. Jest członkiem honorowym Towarzystwa Urbanistów Polskich. Do 10 WŻDH im. ks. J. Sułkowskiego wstąpiła w 1931 r. W czasie wojny w latach 1939-1944 była drużynową 10 WDH-ek, komendantką Hufca Harcerek Mokotów, pełniła też funkcję w sanitariacie Wojskowej Służby Kobiet AK. Stopień harcmistrzyni otrzymała 15 sierpnia 1944 w czasie Powstania.

W latach 1945-1949 była komendantką Hufca Harcerek Śródmieście i członkinią komendy Warszawskiej Chorągwi Harcerek. W roku 1949 przerwała działalność instruktorską. Dopiero w roku 1971, (...), na nowo zaangażowała się w działalność harcerską. Najpierw była "Gromada Włóczęgów" ["Czarnej Jedynki"] później komenda i Rada Hufca Mokotów, Rada Chorągwi. W roku 1997 została wybrana na komendantkę hufca Mokotów. Pełniła tę funkcję do roku 1999." Od siebie jeszcze dodam, że w 1989 i 1990 roku Halina Wiśniewska razem z Anną Zawadzką, Stefanem Mirowskim i Janem Rossmanem tworzyła słynną "bandę czworga" - grupę instruktorów, która w ogromnym stopniu przyczyniła się do przeprowadzenia historycznych zmian w naszym Związku na przełomie lat 80-tych i 90-tych.

Wracając do książki - moim zdaniem jest znakomita. Napisana w sposób lekki, gawędziarski, przyjazny dla czytelnika. Opowiada o całej historii harcerstwa od założenia w 1911 roku, aż do obchodów 90-lecia harcerstwa w maju 2001 roku. Nie jest to jednak przeładowana faktami monografia. To barwna opowieść o historii harcerstwa widzianej oczami harcerki i instruktorki. W 10 gawędach, na ponad 250 stronach autorka przedstawiła własną wizję i ocenę minionych lat, przez to jednak ciekawszą i moim zdaniem bardziej prawdziwą od suchych zapisów różnego rodzaju kalendariów i opracowań.

Do każdego rozdziału krótki wstęp dotyczący historii Polski sporządziła Julia Tazbir. Takie uzupełnienie głównej opowieści pozwala spojrzeć na historię harcerstwa z szerszej perspektywy, potraktować jako istotny element dziejów naszego państwa i narodu. Trzeba jeszcze dodać, że całość książki ozdobiona jest sympatycznymi rysunkami autorstwa Agaty Mazur.

Na koniec zacytuję słowa autorki: "Póki pamiętam dość jasno i póki czuję dość mocno, chcę Wam opowiedzieć o HARCERSTWIE. Nie jestem historykiem, ani pedagogiem - nie oczekujcie zbyt uporządkowanego, źródłowego opracowania. Ale wierzę w HARCERSTWO - jest ono i było zawsze bardzo ważną częścią mojego bogatego życia ..."

wrzesień 2001 - Halina

PS. Polecam wam "Gawędy Druhny Babci" jako lekturę obowiązkową. Czekam na wasze uwagi i recenzje dotyczące tej i innych "harcerskich" książek.
 
0.0098271369934082