Aktualności
XXI OFPH ŚPIEWOGRANIEC
 
2014-01-13 22:39:22
Relacja LIVE z XX OFPH ŚPIEWOGRANIEC
 
2013-02-22 22:54:13
Dział metodyczny / Pion harcerski / Gawędy
Zwykły gest
autor: Martyna Rokaszewicz
dodany: 27 lutego 2016


Pewien harcerz wracał z kominku o kodeksie wędrowniczym. Natchniony przechadzał się parkiem i podziwiał jego piękno. Z rozmyślań wyrwał go hałas upadających rzeczy. Nieopodal naszego harcerza pewien młody chłopak niosąc stos przedmiotów, potknął się i teraz cały jego majątek leżał na ziemi. Nasz bohater czym prędzej podbiegł aby pomóc nieznajomemu.
- Porządki w szkolnej szafce? – zagadnął go, podając kolejną książkę i reklamówkę ze strojem na wf.
- Coś w ten deseń – odburknął mu chłopak.
Harcerz nigdzie się nie spieszył, więc zaoferował chłopcu pomoc w zaniesieniu tego całego ekwipunku. Chłopak, o imieniu Bartek, niechętnie, ale zgodził się na tę propozycję i razem ruszyli w kierunku osiedla.
Matka Bartka widząc chłopców w drzwiach zaproponowała, że zrobi im popcorn, a oni mogą posiedzieć i pooglądać telewizję. Sceptyczne nastawienie Bartka do harcerza znikło z kolejnymi minutami żartów, opowieści, śmiechów, wymiany poglądów i rozmów o pasjach.
W kolejnych dniach chłopcy widywali się w szkole, machali do siebie na korytarzach, czasem spotkali się popołudniu. Bartek wstąpił nawet do tej samej drużyny wędrowniczej, co nasz bohater.
Pewnego wieczoru, gdy obaj wracali ze zbiórki szli przez park, w którym pierwszy raz się spotkali. Zatrzymali się w pamiętnym miejscu, w którym Bartek upuścił rzeczy ze swojej szafki.
- Gdy pomogłeś mi pozbierać moje rzeczy z szafki, tamtego dnia – zaczął nieśmiało – tak naprawdę, zrobiłeś o wiele więcej.
Okazało się, że Bartek miał w tym okresie problemy w szkole, czuł się odrzucony, ponieważ szykanowano go w klasie, miał problemy z nauką i był przekonany, że sobie nie poradzi. Planował porzucić szkołę, uciec z domu, a może nawet wyrządzić sobie krzywdę.
- Ludzie, którzy potrzebują ratunku nie czekają na superbohatera – rzekł chłopak – pragną jedynie odrobiny braterstwa z czyjejś strony, zwykłego gestu.
 
0.0063321590423584