Aktualności
XXI OFPH ŚPIEWOGRANIEC
 
2014-01-13 22:39:22
Relacja LIVE z XX OFPH ŚPIEWOGRANIEC
 
2013-02-22 22:54:13
Ogłoszenia
Autor piosenki : Harcerska Powinność
 
2018-07-14 21:19:13
Dział metodyczny / Pląsy / Gawędy harcerskie
Gawęda o wybaczaniu
autor: Aleksandra Gostomska
dodany: 19 czerwca 2018


Gawęda o wybaczaniu

Na dalekim oceanie leżała niegdyś nikomu nieznana, bezludna wyspa. Żyły tam zwierzęta, które nie tylko były do siebie przyjaźnie nastawione, ale też pamiętały o wzajemnym szacunku. Słowa takie jak “proszę”, “przepraszam”,czy “dziękuję” były tam używane codziennie.Na wszystkie problemy znajdowały się proste rozwiązania.Na tym polegała tajemnica ich szczęścia.

Pewnego dnia morze wyrzuciło na brzeg dziwną istotę. Odnalazła ją dwójka przyjaciół: małpka i kot. Nie wiedzieli co zrobić z tym znaleziskiem. Jeszcze nigdy nie spotkali tak dziwnego zwierzęcia. Nie miało ono futra, wyglądało na kruche i przerażone. Poprosiły więc o radę sowę, która uchodziła za najmądrzejsze zwierzę na wyspie. Ta stwierdziła, że odnaleziona istota to młoda, ludzka samica, która nie przeżyje na wyspie bez ich pomocy. Od tej chwili małpka i kot wzięli dziewczynkę pod swoją opiekę.

Przyjaciele troskliwie zajmowali się Julką przez długi czas. Niestety kiedy ta odzyskała siły, zaczęły się problemy. Dziewczynka nie potrafiła odnaleźć się w nowym świecie.Bardzo starała się dorównać przyjaciołom, ale nie potrafiła. Nie umiała skakać po drzewach jak małpa, ani polować jak kot. Zwierzęta były nieustannie zdziwione jej odmiennością. Nie wiedziały, jak powinny zachowywać się w stosunku do człowieka. Małpka nie potrafiła ukryć rozbawienia. Często robiła dziewczynce złośliwe figle. Ciągnęła ją za włosy, rzucała w nią owocami.Raz nawet zrzuciła ją z gałęzi drzewa, na którą ta z trudem się wdrapała.Takie zachowanie leżało w małpiej naturze, ale Julka i tak bardzo źle czuła się w roli ofiary.

Czas mijał, a dziewczynka nie poddawała się. Wreszcie,po wielu próbach nauczyła się skakać po drzewach jak małpa i polować jak kot. Jednak nie potrafiła cieszyć się sukcesem. Często wspominała ze smutkiem głupie figle małpki. Czuła w stosunku do niej nieustający żal i złość. Była przekonana, że koleżanka cały czas życzy jej źle, chociaż ta już zapomniała o całej sytuacji.

Targana negatywnymi emocjami, Julka nie potrafiła cieszyć się towarzystwem przyjaciół. Pewnej nocy wymknęła się z szałasu,w którym mieszkali. Wędrowała długo,aż dostała się na brzeg jeziora.Tam stanęła i szepnęła bardzo cicho
-Nienawidzę Cię. Nienawidzę cię za wszystko, co mi zrobiłaś.
- To bardzo smutne słowa.-Julka usłyszała głos tuż nad swoją głową.Rozejrzała się i zobaczyła sowę siedzącą na gałęzi.
-Do kogo je kierujesz?-zapytała sowa.
-Do małpki. Nienawidzę jej za to, że ciągle mi ubliżała.
Sowa pomyślała chwilę i powiedziała:
-Musisz zrozumieć kilka prostych rzeczy. Małpka poprostu taka jest, złośliwa z natury. Twoja nienawiść jej nie zmieni,a Tobie zaszkodzi.
Mam propozycję. Spróbuj napisać list. Zacznij od słów: ”Małpko! Wybaczam Ci, że…”
... że rzucałaś we mnie owocami, żartowałaś że mnie, że zrzuciłaś mnie z gałęzi i przez to straciłam wiarę w siebie.- dokończyła Julka
Świetnie! A teraz zakończ słowami: “Dziękuję Ci za to wszystko, ponieważ dzięki temu stałam się silniejsza.”
Gotowe? A teraz spal ten list. Dzięki temu pozbędziesz się negatywnych emocji.
-Dziękuję Ci, powiedziała Julka.
Sowa rozpostarła swoje skrzydła i odleciała.

Nad ranem dziewczynka wróciła do szałasu. Nie czuła już żalu ani złości. Pozornie nic się nie zmieniło, ale ona wybaczyła i dzięki temu znów potrafiła cieszyć się życiem.

 
0.0060069561004639