Aktualności
XXI OFPH ŚPIEWOGRANIEC
 
2014-01-13 22:39:22
Relacja LIVE z XX OFPH ŚPIEWOGRANIEC
 
2013-02-22 22:54:13
Dział metodyczny / Dla wszystkich / Techniki harcerskie
Harcerski savoir-vivre, harcerski styl.
autor:
dodany: 17 marzeca 2009


Jest tu podana garść informacji z różnych dziedzin harcerskiego życia. Są to rzeczy mniej i bardziej ważne. Gdy ktoś jednak chce być przyzwoitym harcerzem, przyzwoitą harcerką, to trzeba wiedzieć:

O harcerskim umundurowaniu:

1. Do spódnicy i krótkich spodenek nosimy getry. Getry nosi się pod kolana. Patrz: rysunek harcerki (str.7 w Regulaminie) i harcerza (str. 8). Tymczasem nagminne jest noszenie getrów opuszczonych prawie na kostki, tuż nad butem. Druhny i druhowie! Getrów tak się nie nosi!
2. Dostarczane przez Komisję Dostaw Harcerskich harcerskie krótkie spodenki mają nogawki dosyć długie, i typowym widokiem stał się harcerz lub instruktor noszący spodenki sięgające nawet za kolana. Tymczasem regulamin przewiduje „nogawki o długości do 10 cm powyżej kolan”. Drodzy Druhowie!!! Po to kupujecie spodenki z dłuższymi nogawkami, by dopasować je do własnego wzrostu. Należy przymierzyć, obciąć nadmiar i obszyć.
3. Prawda, jak miło harcerz czuje się w tzw. „bojówkach” - spodniach w plamki i ciapki? Każdy od razu staje się Rambo. Tymczasem regulamin mówi: „spodnie długie w kolorze khaki, granatowym lub czarnym, jednolite w całej drużynie”. Innych kolorów regulamin nie przewiduje. „Bojówki w plamki” są wprawdzie praktyczne, ale nie są dopuszczone przez regulamin mundurowy.
4. Pas harcerski jest opisany w regulaminie. Wszelkie inne pasy, w tym wojskowe, nie są zgodne z regulaminem mundurowym.
5. Drogie dziewczyny. Zgodnie z regulaminem, spódnica mundurowa ma długość do kolan. Niewątpliwie w super mini wyglądacie bardzo interesująco, ale regulamin obowiązuje!!!
6. Niektórym finka myli się z szablą. Szablę, być może, wygodniej jest nosić z lewej strony. Nóż harcerski nosi się po stronie prawej. Tak jest w regulaminie. Przy okazji: „po stronie prawej” to nie znaczy koło pępka lub pośladków. I w jednym, i drugim przypadku może się to skończyć poważnym skaleczeniem, gdyby nóż był ostry a pochewka rozpruta.
7. Bluza munduru harcerskiego jest opisana w regulaminie. Natomiast koszulka z emblematem macierzystego środowiska NIE JEST elementem umundurowania i NIE WOLNO nosić jej zamiast bluzy mundurowej!!! Widok: koszulka z emblematem środowiska plus harcerska rogatywka (beret, furażerka) to horror. Może jeszcze przypiąć sobie do koszulki Krzyż Harcerski???
8. Zazwyczaj bluza munduru harcerskiego ma w złym miejscu przyszyte guziki od kołnierza i mundur wygląda paskudnie. Trzeba odpruć, stanąć w bluzie i chuście przed lustrem i zaznaczyć właściwe miejsce na guziki. Uwaga! Zgodnie z regulaminem nosi się mundur z kołnierzem á la Słowacki (kołnierz szeroko wykładany). Dlatego noszenie kołnierza od munduru opiętego ciasno wokół szyi jest naruszeniem zasad regulaminu.
9. Chustę harcerską spina się suwakiem i nosi pod kołnierzem. Natomiast końców chusty nie wsadza się pod mundur. Zainteresowanym trzeba wyjaśnić, że pomyliło się im z krajką. Koniec krajki wpuszcza się w spódnice czy w spodnie. Końce chusty nosi się na mundurze!.
Przy okazji, harcerski mundur bez chusty jest mundurem niekompletnym, więc stosowane gdzieniegdzie zdobywanie chusty zmusza dzieci do nieregulaminowego umundurowania. Może lepiej zdobywać plakietkę drużyny?
10. Coraz powszechniejszy, także wśród instruktorów, jest tzw. „cywil”, to znaczy koszulka wystająca spod munduru. „Cywila” się nie nosi, bo to wstyd. Wyłącznie w drużynach żeglarskich „...możliwe jest noszenie pod bluzą jednolitego podkoszulka...”. I, proszę bardzo, nie mówcie tylko, że u was w środowisku macie koszulki drużyny i macie zwyczaj noszenia ich pod mundurem. Zwyczaje i wewnętrzne regulaminy nie mogą być sprzeczne z regulaminem mundurowym.
11. Do munduru nosi się sznur funkcyjny. Zawsze, za wyjątkiem mundurów kroju marynarskiego.
12. Harcerskie nakrycie głowy nosi się lekko przechylone na prawą stronę („czapka troszeczkę na bakier”), żeby było łatwiej salutować. Natomiast nie nosi się tam oznaczeń stopni harcerskich. Regulamin przewiduje oznaczanie stopni na Krzyżu i na naramiennikach. I tylko. Na berecie czy rogatywce - nie. Znowu, druhny i druhowie, pomyliło się Wam z wojskiem. Idźcie do wojska.
13. W regulaminach tego nie ma, ale nadmiar biżuterii przy mundurze trochę razi. Dziewczyny!!! Jesteście śliczne i bez sześciu kolczyków w jednym uchu!!!
14. Regulamin odznak i oznak nie przewiduje wynalazków takich jak zielony czy brązowy sznur służbowy noszony z ramienia w czasie obozu.
15. „Drobiazgi”: bluza mundurowa wypuszczana na wierzch, chodzenie w rozpiętym mundurze, przechylony („śmiejący się”) Krzyż Harcerski. - tak też nie powinno być.


O harcerskich namiotach:
Namioty SAN-10 lub OBÓZ IV, zwane popularnie wysokimi lub niskimi „dziesiątkami” albo „dychami”, mają swoje zasady bezpiecznej i eleganckiej eksploatacji. Stosowanie tych zasad wydłuża żywotność namiotów a także bardzo dobrze wpływa na wygląd naszych obozowisk
1. Namiot musi być naciągnięty. Jeżeli gdziekolwiek na namiocie zbiera się i stoi woda, namiot zniszczy się w ciągu jednego sezonu użytkowania.
2. Namiot musi być zawsze wytrzepany z wszelkiego kurzu, liści i igieł, które spadają z drzew. Wyglądają brzydko, a jeżeli są wilgotne - gniją, a namiot razem z nimi.
3. Boczne linki namiotowe powinny być ustawione równiutko, w jednym rzędzie. Odciągi boczne dokładnie prostopadle do boku namiotu, odciągi narożne pod kątem około 45 stopni od boku namiotu, ale wszystkie śledzie w jednej linii. Wtedy są najmniejsze naprężenia w płótnie.
4. Odciągów nie wolno wiązać do innych namiotów. Odciągów nie wolno wiązać do drzew !!!
5. Poły wejściowe („drzwi”) roluje się i wiąże troczkami. Zakładanie pół namiotowych na narożne zapałki bardzo niszczy namioty i dopuszczalne jest na krótką chwilę w wyjątkowych wypadkach. Niedopuszczalne jest zarzucanie pół namiotowych na dach namiotu. Karygodne jest to zwłaszcza wtedy, gdy namiot jest mokry.
6. Płótno namiotowe nie może opierać się o cokolwiek. Nie może dotykać drzew, krzaków, gałęzi, kamieni. Niedopuszczalne jest rozstawianie namiotu tak, by okap boczny lub szczytowy opierał się o drzewo.
7. Nic wewnątrz namiotu nie może dotykać płótna namiotowego. Należy unikać opierania się lub pocierania płótna, zwłaszcza wtedy, gdy jest mokre.
8. Nic w namiocie nie powinno leżeć bezpośrednio na ziemi.
9. Boki namiotu można i trzeba podwijać, po uprzednim wyjęciu „zapałek” z kieszeni mocujących je do boku.
10. Absolutnie niedopuszczalne jest przysypywanie ziemią dolnych krawędzi boków namiotu, nawet gdy przysypane są tylko ceratowe fartuchy. Jest to najlepszy sposób na błyskawiczne zniszczenie namiotu.
11. Amatorów tzw. kurników - namiotów rozstawianych na wysokich platformach - należy uprzedzić, że namiot na platformie niszczy się znacznie szybciej niż normalnie eksploatowany.
12. Jeżeli namiotu nie da się postawić tak, by nie opierał się o drzewo, stawiamy namiot w innym miejscu. Jeżeli nie da się prosto napiąć odciągu, bo akurat blisko rośnie drzewo, dowiązujemy do odciągu drugi, pomocniczy, i rozpinamy odciągi w kształcie odwróconej litery V na dwa śledzie.


O właściwym zachowaniu przybocznego, drużynowego, każdego innego instruktora.
1. Na biwakach i obozach instruktor wstaje najpóźniej razem z harcerzami, zuchami.
2. Gimnastyka jest nie tylko dla harcerzy i zuchów, a apel też jest dla wszystkich.
3. Na posiłkach, jeżeli jedzenie odbiera się z wydawalni, instruktor bierze ostatni, po upewnieniu się, że wszyscy mają co jeść.
4. W namiocie kadry porządek musi być lepszy niż w namiotach uczestników.
5. W czasie dnia śpi się tylko wtedy, jeżeli ktoś inny poprowadzi zajęcia. Ale na pobudkę wypada wstać.


O pracy, o służbie, o karach.

1. Zasada wychowywania poprzez pracę w harcerstwie brzmi: jeżeli jest praca do wykonania, instruktor pracuje razem z zespołem, którym kieruje.
· Jeżeli instruktor pełni służbę w kuchni wraz z zastępem, pracuje (fizycznie) tak samo ciężko, albo ciężej niż wszyscy. Dodatkowo organizuje pracę zastępowi służbowemu i zapewnia bezpieczeństwo.
· Jeżeli są prowadzone prace kwatermistrzowskie, kwatermistrz przez cały czas jest z harcerzami, instruuje, pokazuje, pomaga. Nie może stać z boku (albo, co gorsze, siedzieć) i przyglądać się. Zapewnia wszystkim zajęcie, przestrzega zasad bezpieczeństwa i higieny.
· Jeżeli obóz rozstawia namioty, kadra pomaga potrzebującym. Nadzoruje, koordynuje, rozwiązuje problemy, zapewnia bezpieczeństwo.
Nie jest to wszystko łatwe, ale w końcu nikt nie obiecywał, że łatwo zostać instruktorem.

2. Są zajęcia i prace do wykonania, których nie wolno zlecać dzieciom:
· Prace z chemikaliami: dezynfekcja, chlorowanie itp.
· Czynności asenizacyjne (opróżnianie latryn).
· Prace na wysokości.
· Prace z materiałami niebezpiecznymi: naprawa gorącej kuchni, obsługa techniczna urządzeń gazowych.
· Ciężkie prace transportowe.

3. Pierwszą zasadą harcerskiego wychowania jest służba. Najpopularniejsze służby to: służba wartownicza i służba kuchenna.
· Nie wolno karać dodatkową służbą (poza kolejnością). Nie wolno karać kolejnym dniem służby w przypadku nieprzejęcia służby kuchennej przez następny zastęp. Jest to sprzeczne z zasadami bezpieczeństwa i higieny. Natomiast zrozumiały jest obowiązek naprawienia przez winowajców błędów, usterek i niedociągnięć.
· Wymyślona przez niektóre środowiska zasada, że służbę kuchenną pełni się przez dzień kalendarzowy (od rana do nocy) jest być może wygodna, lecz sprzeczna z zasadami bezpieczeństwa i higieny, ponieważ dzień roboczy trwa wtedy 10 do 12 godzin. Osoby niepełnoletnie nie powinny tak długo pracować.
· Stosowana gdzieniegdzie zasada, że służbę kuchenną pełni ekipa składana z różnych zastępów a nawet obozów jest sprzeczna z zasadami systemu zastępowego.
· Stosowane gdzieniegdzie pomysły, że:
Ţ wartę nocną wystawia się okresowo (nie wszystkie dni, część nocy)
Ţ wartę pełnią wyłącznie ochotnicy,
są przyczyną utraty wychowawczego charakteru służby wartowniczej - sprowadzają wartę wyłącznie do roli zabawy. Wartę nocną pełni się zawsze, niezależnie od tego, jak wszyscy są zmęczeni. Ostatecznie mogą ją pełnić wyłącznie zastępowi i kadra. Ostatecznie można się zmieniać co pół godziny, ale warta być musi. Wartę pełni się, o ile nie ma ważnych przyczyn, kolejno, zastępami, według ustalonego wcześniej grafiku. Jest to służba, która po prostu musi być, tak jak po prostu służbą jest całe harcerstwo. Przecież nawet mówiąc o zmarłym członku ZHP, w nekrologach, rozkazach, wspomnieniach używa się określenia „odszedł na Wieczną Wartę”. To właśnie najlepiej świadczy o wychowawczej roli służby wartowniczej.
· Nie wolno karać służbą. Służba to służba - rzecz normalna w harcerstwie, kara to kara.
· Nie wolno karać pracą, zwłaszcza pracą nieprzyjemną. Szukanie „podpadziochów” do pracy świadczy o niekompetencji kadry. Po to jest zastęp służbowy (np. wartowniczy) by wykonywać nagle wynikłe, niezaplanowane prace. Wychowanie przez pracę to nie jest karanie pracą, a harcerstwo to nie obozy pracy.
· Nie wolno karać fizycznie. Wszelkie „karniaki” mają charakter zbliżony do znęcania się i jako takie noszą cechy przestępstwa - są zagrożone sankcjami przez kodeks karny.
· Można natomiast ustalać z harcerzami zasługującymi na karę, że w ramach zadośćuczynienia lub rehabilitacji zrobią coś pożytecznego (pomogą w kuchni przy szorowaniu garnków, pomogą najmłodszemu zastępowi w warcie itp.)
· Wszelkiego typu zachowania i kary naruszające godność osobistą harcerza, w tym używanie lekceważących lub obelżywych określeń, przezwisk, są przestępstwem i mogą być ścigane dyscyplinarnie przed Sądy Harcerskie, a także w postępowaniu karnym przez prokuraturę.
· Tzw. piloty, czyli przewracanie źle posłanych łóżek, są niedopuszczalne, jeżeli zawartość łóżek ląduje na ziemi, krzakach, drzewach lub innych równie „rozrywkowych” miejscach.

O kilku innych drobiazgach z różnych dziedzin

Ţ Często jest tak, że ktoś z kadry ma w drużynie osobistą dziewczynę lub osobistego chłopaka. Nie jest to zakazane, gdyż harcerki i harcerze to, wbrew pozorom, normalni ludzie. Natomiast jest zakazane jakiekolwiek zaniedbywanie obowiązków lub jakiekolwiek faworyzowanie kogokolwiek wynikające z tej sytuacji. A jeżeli przyboczny, drużynowy, przyboczna, drużynowa myśli, że z racji funkcji może przede wszystkim zajmować się imponowaniem osobom płci przeciwnej (znamy takich, znamy ...), to nie nadaje się na funkcję instruktorską.
Ţ W języku polskim mówi się na polowe łóżko: ta prycza, a nie „ta prycz”. Liczba pojedyncza od getrów noszonych na nogach to: ten getr, a nie „ta getra”. Harcerski materac jest materacem, a nie lenteksem, bo wcale nie jest produkowany przez firmę LENTEX.
Ţ Jeżeli ktoś się podpisuje lub podaje swoje imię i nazwisko, to posiadany stopień podaje się przed imieniem i nazwiskiem. Jeżeli ktoś nie ma stopnia, to meldując się mówi o sobie „harcerz” a nie „szeregowy”, bo nie ma takiego stopnia w ZHP, a harcerki i harcerze są. Nie należy mówić o sobie samym „druh”, podobnie jak nie należy mówić o sobie samym „pan”
Ţ Zgodnie z zasadami pisania w języku polskim, gdy piszemy raport, pismo, wniosek np. do komendanta hufca, to:
ŕ w lewym górnym rogu podajemy swoje dane,
ŕ w prawym górnym rogu miejscowość i datę,
ŕ poniżej, też po prawej stronie piszemy adresata pisma w mianowniku, tzn. „Komendant Hufca ZHP Warszawa Żoliborz” a nie „Do Komendanta…”,
ŕ podpisujemy się pod pismem także po prawej stronie,
ŕ jeżeli pod pismem podpisują się dwie osoby, to bardziej po prawej podpisuje się ważniejsza.
ŕ jeżeli piszemy na komputerze, to zgodnie z polskimi normami dokumenty pisze się pismem wyjustowanym, tzn. wyrównanym do obu marginesów.
Ţ Jednym z poważniejszych naruszeń higieny w czasie wydawania harcerskich posiłków jest nalewanie herbaty z kotła. Zazwyczaj, aby się nie rozlewało, menażkę czy kubek umieszcza się nad kotłem. I wszystko, co nie trafi do naczynia, spływa po zewnętrznych ściankach z powrotem do gara. Piasek, brud, kurz, resztki niewypłukanego płynu do mycia z poprzedniego posiłku, bakterie spływają również. Smacznego dla wszystkich, którzy biorą picie później.
Lepiej jest, by się trochę rozlało, niż by w herbacie, którą pijemy, ktoś przed chwilą mył swoje naczynia.
Ţ Harcerz, który składa Przyrzeczenie Harcerskie, bywa „dowcipnie” przez niektórych określany jako „krzyżowany”. Horror. Beznadziejne. W języku polskim znajdzie się trochę lepszych określeń.
Przy okazji: Według stanu prawnego na początek 2001, nie ma przepisu, który nakazywałby odczytanie rozkazu podczas uroczystości Przyrzeczenia. Można powiedzieć o co chodzi na przykład w formie gawędy.
Ţ Gdy się przyjeżdża „w gości” do kogoś na obóz, zwłaszcza jeżeli jest się harcerzem lub instruktorem, naprawdę wypada samemu pójść do komendanta obozu, przywitać się, przedstawić, ustalić zasady pobytu.
Ţ „Gość w dom - Bóg w dom” - mówi przysłowie. Dlatego drogowskazy do obozu warto umieścić na samym początku. Dlatego też, gdy grzybiarz lub turysta wpakuje Ci się na teren obozu, nie należy niegrzecznie krzyczeć: „to teren obozu, proszę wyjść stąd natychmiast”, tylko sprawę załatwić grzecznie i kulturalnie, a może nawet oprowadzić po obozie, poczęstować herbatą i pokazać dalszą drogę. Na pewno wrażenia na temat harcerzy będą wtedy lepsze.
Ţ Bez uzgodnienia ze służbą leśną nie wolno przegradzać żadnej leśnej drogi.

autor: hm. Dariusz Brzuska
 
0.044981956481934